wtorek, 7 lipca 2015

Hey - Chiński Urzędnik Państwowy [klip]


Zespół Hey prezentuje teledysk do utwory Chiński Urzędnik Państwowy z ich ostatniego albumu Hey w Filharmonii. Szczecin Unplugged. 



Zespół Hey prezentuje teledysk do utworu Chiński Urzędnik Państwowy. Teledysk nie jest klasycznym koncertowym klipem, a raczej relacją z całego koncertu w szczecińskiej Filharmonii, który był zarejestrowany na albumie Hey w Filharmonii. Szczecin Unplugged.




Dążenie zespołu do zarejestrowania koncertu Unplugged, zbiegło się z inicjatywą Filharmonii do współtworzenia unikalnego projektu - wydarzenia specjalnego tylko dla tego miejsca.

I tak powstał HEY w Filharmonii. Szczecin Unplugged - to zapis koncertu, na którego repertuar składają się doskonale znane utwory w zupełnie nowych opracowaniach, nowym kontekście i wykonane w nowym miejscu – w zapierającej dech w piersi wyglądem i imponującej warunkami akustycznymi, nagrodzonej prestiżową nagrodą architektoniczną im. Miesa van der Rohe Filharmonii w Szczecinie. Na potrzeby tego koncertu skład zespołu został poszerzony o doborowe grono muzyków Orkiestry szczecińskiej Filharmonii. Szlachetne brzmienie instrumentów orkiestrowych, na których zagrali szczecińscy filharmonicy oraz muzycy towarzyszący zespołowi na koncertach HEY Unplugged, doskonale rozbudowało warstwę muzyczną utworów zespołu. HEY, zanurzony w akustycznym żywiole odkrywa zupełnie nowe muzyczne światy. Większości z utworów zebranych na HEY w Filharmonii. Szczecin Unplugged w wersji bez prądu jeszcze nie słyszeliście, żadnego w takim opracowaniu.


Scena muzyczna T-Mobile Nowe Horyzonty (24.07 - 01.08)


Wraz z Festiwalem T-Mobile Nowe Horyzonty, rusza towarzysząca mu festiwalowa scena muzyczna. Zobaczcie jakich artystów usłyszymy od 24 lipca do 1 sierpnia w Klubie Arsenał we Wrocławiu.



Libańska artystka YasmineHamdani legendarna post-punkowa formacja Pere Ubu to gwiazdy tegorocznej sceny muzycznej T-Mobile Nowe Horyzonty (24 lipca – 1 sierpnia). We wrocławskim Arsenale usłyszymy także Kormorany w projekcie specjalnym oraz Rysy, Der Father, Stefana Wesołowskiego i grupę Zimowa. Na zamknięcie festiwalu zagrają kultowe Pustki.

Ezoteryczna YasmineHamdan to muzyczne odkrycie samego Jima Jarmuscha, który zaprosił ją do występu w filmie Tylko kochankowie przeżyją. Artystka zaskakuje niekonwencjonalną, osobistą interpretacją i wplata nowe kody kulturowe do aranżacji, które można opisać jako elegancką odmianę folkpopu o tajemniczych korzeniach sięgających Zatoki Perskiej z dodatkiem dźwięków gitary akustycznej, klasycznych syntezatorów i mistycznej atmosfery. W Arsenale wystąpi 25 lipca.

Prawdziwą perełką wśród tegorocznych artystów sceny muzycznej jest Pere Ubu - klasycy amerykańskiego rocka i nurtu post-punkowego. To założona w latach 70. przez Davida Thomasa kultowa formacja muzyczna, której piosenki dały początek gatunkowi newwave oraz inspirowały przez lata takich wykonawców jak Joy Division, Pixies czy Sisters of Mercy. 26 lipca oprócz lidera Pere Ubu na scenie zobaczyć będzie można Keitha Moliné'a, Michele Temple, Roberta Wheelera i Steve'a Mehlmana.

Na otwarcie sceny muzycznej, 24 lipca, zagrają Kormorany – legendarna wrocławska formacja o awangardowych korzeniach. To aktorzy plastyczno-muzycznych happeningów i mistrzowie muzyki teatralnej i filmowej. Artyści wystąpią z zupełnie nowym materiałem muzycznym, koncert zatytułowany Za horyzontem, został przygotowany specjalnie z okazji tegorocznej edycji festiwalu.

27 lipca na nowohoryzontowej scenie pojawi się Zimowa – grupa muzyczna, która podbija ostatnio serca fanów noise-popu, elektronicznych brzmień i alternatywy lat 80. i 90. Dzień później w Arsenale wystąpi Stefan Wesołowski – kompozytor, skrzypek i producent związany z amerykańskim przemysłem muzycznym, który ma na swoim koncie występy z takimi artystami Waglewscy i Karolina Czarnecka. Koncert w Arsenale będzie połączeniem materiału z albumu Liebestod wydanego w 2013 roku nakładem amerykańskiej wytwórni ImportantRecords (Josef Van Wissem, Jim Jarmusch, Coil, Merzbow) z muzyką napisaną do filmu „Listen To Me Marlon” w reż. StevanaRileya. Wyprodukowany przez PassionPictures i Universal na zlecenie Showtime dokument miał swoją premierę podczas tegorocznego Festiwalu w Sundance.

Z kolei 29 lipcausłyszymy MINt (Martynę Kubicz). Artystka znana z występów w MINt, w swoim solowym projekcie zgrabnie lawiruje między pulsującym minimalem, tanecznym housem a ambientem. Kolejnego wieczoru zagra Der Father – znany teatralnemu środowisku duet Joanny Halszki Sokołowskiej i Daniela Pigońskiego.

Ostatni weekend festiwalu otworzy zespół Rysy – porywający do tańca autorski projekt Wojtka Urbańskiego i Łukasza Stachurko (Sonar Soul) z gościnnym udziałem Baascha. 2 sierpnia za sprawą MNSL w Arsenale wybrzmią utwory z pogranicza r'n'b, house, hip-hop, dub i jazz. Na zamknięcie festiwalu wystąpią Pustki – mistrzowie surowego grania garażowego i nietuzinkowej liryki, korzystający z dorobku rocka i popu. Na koncercie w Arsenale zaprezentują m.in. z materiał z najnowszej płyty Safari.



 Harmonogram 
 sceny muzycznej T-Mobile Nowe Horyzonty 

Arsenał Miejski, Wrocław ul. Cieszyńskiego 9



24 lipca (piątek), godz. 22.00 -   Kormorany 
bilety: 30 zł normalny, 21 zł dla posiadaczy karnetów i akredytacji


25 lipca (sobota), godz. 23.00 -  YasmineHamdan 
bilety: 50 zł / 45 zł


26 lipca (niedziela), godz. 22.30 -  Pere Ubu  
bilety: 40 zł / 35 zł


27 lipca (poniedziałek), godz. 22.00 -  Zimowa 
wstęp wolny dla posiadaczy biletów filmowych, akredytacji i karnetów


28 lipca (wtorek), godz. 22.00 -  Stefan Wesołowski 
bilety: 30 zł / 21 zł


29 lipca (środa), godz. 22.00 -  Martyna Kubicz 
wstęp wolny dla posiadaczy biletów filmowych, akredytacji i karnetów


30 lipca (czwartek), godz. 22.00 -  Der Father 
bilety: 25 zł / 21 zł


31 lipca (piątek), godz. 22.00 -  Rysy 
bilety: 25 zł / 21 zł 


31 lipca (piątek), godz. 23.30 -  MNSL 
wstęp wolny dla posiadaczy biletów filmowych, akredytacji i karnetów

1 sierpnia (sobota), godz. 22.00 -  Pustki 
bilety: 30 zł / 21 zł


Więcej informacji:


poniedziałek, 6 lipca 2015

Bo festiwale to nie tylko muzyka, czyli sztuka podczas Jarocin Festiwal

 Autor: Karolina Łojko 

Wiadomo, że na festiwale jeździ się dla muzyki. Nigdzie indziej nie jesteśmy w stanie zobaczyć tylu zespołów w jednym miejscu i czasie. Różne gatunki, różne style, różni ludzie. Czasem jednak między jednym koncertem a drugim znajdzie się chwila czasu, żeby zapoznać się z może z odrobinę inną formą sztuki. A tego na naszych festiwalach jest coraz więcej.



Właśnie zakończył się Open'er Festival, na którym że nie tylko muzyka, ale i sztuka odgrywa ważną rolę. Stąd każdego dnia na uczestników czekały spektakle teatralne, pokazy kinowe, spotkania autorskie. Dodatkowo o każdej porze można było odwiedzić festiwalowe muzeum. Takie inicjatywy nie tylko są ciekawą odskocznią od ciągłego dopływu nowych dźwięków, ale także pozwalają poszerzyć horyzonty i odkryć coś innego i wyjątkowego.

Jarocin Festiwal 2015
CZYTAJ WIĘCEJ!
Następnym wielkim festiwalem jaki się szykuje jest Jarocin. Tutaj także organizatorzy mocno stawiają na sztukę. Poza stałym punktem jakim jest Spichlerz, czeka jeszcze wiele atrakcji. Przy współpracy miasta i organizatorów powstanie bardzo dużo ciekawych wystaw i eventów. Będą one nawiązywały do samej historii festiwalu, ale także przedstwią fenomen polskiego rocka. W Spichlerzu i na rynku miejskim fani muzyki będą mogli obejrzeć dwie wystawy fotograficzne. Projekt Jarocin (2010 r.), bo taki nosi tytuł wystawa prac autorstwa Dominika Śmiałowskiego i Michała Pstruchy. Pokazują oni Jarocin z perspektywy miasteczka kempingowego, dając inne spojrzenie na ten festiwal. Być może na którymś ze zdjęć znajdziecie siebie. (miejsce wystawy: Spichlerz) Druga to Wystawa fotografii Mirosława Stępniaka, którą można będzie podziwiać na miejskim rynku. Ona pokaże festiwal z innej strony, ze strony zespołów. Znajdą się fotografie TSA, Maanamu i Republiki.

Ponadto wystawa konkursu zorganizowanego przez poznańska galerię Arsenał na najlepszą okładkę płyty. Tytuł wystaw: 30/30. Pracę konkursowe będzie można zobaczyć w Skarbczyku.

Poza wystawami na uczestników festiwalu czeka także wiele spotkań autorskich i dyskusji. Poniżej pełen plan paneli:


PIĄTEK 17.07.2015 r.

16:00 – Spichlerz Polskiego Rocka: „Ja, hipis – narkoman. Od fascynacji do degrengolady” - potkanie autorskie z Andrzejem Kaczkowskim
18:00 – Spichlerz Polskiego Rocka: Wernisaż wystawy Krzysztofa Zygzaka Chojnackiego „Pamięć i duma”
20:00 – Spichlerz Polskiego Rocka: Koncert zespołu TZN Xenna
22:00 – Spichlerz Polskiego Rocka: Pokaz 101 wideoklipów Yacha Paszkiewicza, spotkanie z autorem oraz film poświęcony Trójmiejskiej Scenie Alternatywnej


SOBOTA 18.07.2015 r.

12:00 – Czytelnia pod Ratuszem: warsztaty malowania figurek prowadzone przez Zygzaka
12:00 – Spichlerz Polskiego Rocka: „Gdzie oni są?” - spotkanie autorskie z Katarzyną Andrzejewską-Szubą i Arturem Szubą
14:00 – Spichlerz Polskiego Rocka: „Mocne uderzenie” – spotkanie autorskie z Ryszardem Ćwirlejem
16:00 – Spichlerz Polskiego Rocka: „Hippisi, kudłacze, chwasty” – spotkanie autorskie z Bogusławem Traczem
18:00 – Spichlerz Polskiego Rocka: „Bez pokory o Farben Lehre” – MUZYKA, SZACUNEK, PRAWDA – spotkanie autorskie z Wojciechem Wojdą, Kamilem Wicikiem i Leszkiem Gnoińskim.
20:00 – Spichlerz Polskiego Rocka: Koncert Farben Lehre
22:00– Spichlerz Polskiego Rocka: Pokaz 101 wideoklipów Yacha Paszkiewicza, spotkanie z autorem oraz film poświęcony Trójmiejskiej Scenie Alternatywnej


NIEDZIELA 19.07.2015 r.

ok. 13.30 (po mszy świętej za zmarłych muzyków w kościele św. Marcina) – spotkanie z Andrzejem Sową
15:00 – Spichlerz Polskiego Rocka : premiera „Grunt to bunt” cz. IV – spotkanie autorskie z Grzegorzem K. Witkowskim oraz gośćmi
17:00 – Spichlerz Polskiego Rocka: Koncert zespołów De Łindows i Mandat


Oferta zapowiada się bardzo ciekawie. Na pewno będzie to interesująca odskocznia od rockowego grania, którego jak co roku w Jarocinie na pewno nie zabraknie.

niedziela, 5 lipca 2015

Magnificent Muttley - Rear Window [recenzja]


 Autor: Karolina Łojko 

Wybór Rear Window na tytuł nowej płyty Magnificent Muttley był strzałem w dziesiątkę. Sam Hitchcock nie powstydziłby się napięcia, jakie udało się chłopakom zbudować na swoim nowym albumie.



Swoją pierwszą płytą udowodnili, że rock w Polsce ma się całkiem dobrze. EP-ką tylko to potwierdzili, ale ich najnowsze wydawnictwo zwala z nóg. Od początku było wiadomo, że nie będzie to zwykła płyta. Chłopaki zrobili ją od początku do końca sami, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Mocno, bezkompromisowo i konkretnie.

Jedynym niuansem, jaki można było zarzucić Magnificent Muttely to fakt, że na płytach nie było słychać ich koncertowej energii. Ale wiadomo, koncerty rządzą się swoimi prawami i ciężko byłby oddać całą moc na małym krążku. Jednak przy Rear Window udowodnili, że jest to możliwe. Na wstępnie dostajemy taki riff, że niezorientowany słuchacz, który może zbyt mocno przekręcił na odtwarzaczu pokrętło w prawo, z całą pewnością  pobudził wszystkich sąsiadów (przynajmniej sąsiedzi posłuchają dobrej muzyki ☺). Get Off idealnie rozpoczyna ten krążek, dając jasno do zrozumienia z czym mamy do czynienia. Kolejnym fantastycznym kawałkiem jest Fake Candy. Idealny wybór na singiel. Wciągający riff, mocna perkusja, intrygujący głos Krzyśka Pożarowskiego. Wszystko to składa się na markę Magnifincet Muttley. Jest jednak jeden utwór, który na tle całości zaskakuje. I to zaskakuje w sposób specyficzny, bo zapaliła mi się lampka: „Ja to już gdzieś chyba słyszałam”. W takich wypadkach zawsze ciekawość zwycięża, a książeczka dołączona do płyty okazuje się zbawieniem. A walk tak różni się od pozostałych kompozycji, ponieważ wszyła spod ręki samego Jacka Szymkiewicza. Taka piosenka w połowie płyty mocno sprowadza na ziemię, zaciekawia i nie pozwala myślom odpłynąć.

Rear Window może wydawać się mocną rockową płytą, ale to tylko pierwsze wrażenie. Tam każda kompozycja kryje jakieś niuanse, na pierwszy rzut oka, a właściwie ucha, niedosłyszalne. Zawsze jednak stawia na nogi, co przy letnio-wakacyjnej aurze może okazać się jej największym atutem. Propozycja idealna i dla tych leniwych, żeby się trochę obudzili, i dla tych już obudzonych, aby lato ich zbytnio nie znużyło. Chłopaki swoimi dźwiękami, nie tylko rozwalają każdy głośnik, ale głęboko zapadają w pamięć. Druga długogrająca płyta to wydawnictwo wyjątkowe. Aż strach pomyśleć, co będzie dalej i czym następnym razem zachwycą, bo teraz postawili sobie poprzeczkę bardzo, bardzo wysoko.



 

sobota, 4 lipca 2015

Męskie Granie 2015, Kraków 27.06.2015 [relacja]

FOT. DAMIAN KRAMSKI/LIVE
Armaty Męskiego Grania wystrzeliły w Krakowie. Przeczytajcie naszą relację z pierwszego przystanku tegorocznej trasy.




Pierwszy koncert trasy Męskie Granie 2015, odbył się w Krakowie. Na scenie zagrały jedne z największych osobowości polskiej sceny muzycznej: Rebeka, Molesta Ewenement, Natalia Przybysz, Skubas, HEY oraz pierwszy raz na Męskim Graniu – Kult. Na koniec usłyszeliśmy supergrupę stworzoną specjalnie na tegoroczną edycję - Męskie Granie Orkiestra.


Tegoroczna edycja Męskiego Grania jest już piątyą z kolei, a medialna opieka Radiowej Trójki jest dla tej trasy niejako znakiem najwyższej jakości. Męskie Granie to już synonim świetnej zabawy, znakomitej organizacji i wyjątkowych eksperymentów muzycznych.


Krakowskie koncerty zazwyczaj miały miejsce w bardzo klimatycznych ogrodach Muzeum Archeologicznego (z wyjątkiem edycji 2013), jednak edycja 2015 przeniosła się na stadion Klubu Korona. Trochę zaskakująca była to zmiana i budziła pewien niepokój, czy klimat imprezy na tym nie straci. Finalnie przyznać trzeba, że bardzo dobre było to posunięcie, gdyż powierzchnia stadionu nadała sporo "oddechu" krakowskiej publiczności, a klimat mimo iż nieco inny, to nadal doskonały. Sama sceneria stadionu bardzo przypadła nam do gustu. Klimatyczne Podgórze i ukryty w parku stadion to idealne miejsce dla Męskiego Grania. Tego wieczoru bawiło się z nami ponad cztery tysiące ludzi i jak to zwykle bywa, bilety wyprzedane były już na długo przed dniem imprezy.

Line-up po jego ogłoszeniu nie niósł wielkich emocji, nie było elementu zaskoczenia. Kult i Hey są bardzo częstymi gośćmi w Krakowie, zresztą pozostałe zespoły również są tu doskonale znane. Pojawiały się głosy, że klimat koncertu będzie kolejnym z serii "Juwenaliowych". Wielu jednak szybko zmieniło zdanie.


FOT. DAMIAN KRAMSKI/LIVE
Pierwszym zespołem który pojawił się na scenie, był duet Rebeka. Oprócz nich w Krakowie zagrali Molesta Ewenement, Skubas, Hey, Kult i oczywiście Męskie Granie Orkiestra. Pomimo tego, że Rebeka zaczynała prawie przy pustym stadionie, a podczas jej koncertu przeszedł intensywny deszcz, zagrali bardzo dobrze, sa w znakomitej formie! Trochę żal, że grali tak krótko. Drudzy na liście byli panowie z Molesty Ewenement. Bardzo czekaliśmy na ten występ, mając jeszcze w pamięci ich koncert na OFF Festivalu w 2013 roku, oraz ten najświeższy - z Goodfestu w Dębicy. Połączenie dobrego rapu z żywymi instrumentami i dobrymi riffami dało mieszankę wybuchową. Gdyby pod sceną bawiło się ciut więcej ludzi zabawa byłaby jeszcze lepsza. Tak czy inaczej, chłopaki dali niesamowity występ i z pewnością warto wybrać się na ich kolejne występy. Ciekawostką wartą odnotowania jest fakt, że podczas numeru Wiedziałem, że tak będzie swoją własną zwrotkę zaprezentowała Dorota Masłowska, czyli Mister D - jeden z gości specjalnych krakowskiego przystanku trasy.
FOT. DAMIAN KRAMSKI/LIVE

Natalia Przybysz zaprezentowała widzom materiał ze swojej płyty Prąd. Całośc zabrzmiała dużo lepiej niż na płycie. Było czuć ten pazur. Niepojętym jest jak z tak niepozorna osoba może wydobywać z siebie tak dobre dźwięki. Jeśli ktoś nie słuchał ostatniej płyty Natalii, po tym koncercie z pewnością nadrobi zaległosci. Skubas klasycznie przeniósł wszystkich w swój świat i jak mogło się wydawać, że ten koncert będzie mógł zanudzić publiczność, tak był on miłym zwolnieniem tempa po przednich trzech występach. Nie mogło oczywiście zabraknąć takich utworów jak Nie mam dla Ciebie miłości czy Brzask. Skubas zaprosił na scenę Piotra Bukartyka i razem wykonali utwór, jak to powiedział Skubas, o pornograficznym tytule Na twarz.


FOT. DAMIAN KRAMSKI/LIVE
Zespół Hey, który pojawił się po Skubasie, zagrał hitowo i energetycznie co wydawało się być potrzebne często pasywnej krakowskiej publiczności. Powrót do starszych numerów był bardzo dużym plusem i widać, że pomimo wielu lat wspólnego grania zespół Hey jest nadal w świetnej formie i czerpią z grania ogromną radość. Na zakończenie zespół zagrał numer Dancing with tears in my eyes z repertuaru Ultravox co wprawiło Piotra Stelmacha w szok, osłupienie i.. co by tu dużo mówić.. odebrało mu mowę. Jak sam mówił, jest to jego piosenka życia. Kult, który po raz pierwszy występował na trasie Męskiego Grania, pokazał klasę do jakiej zdążył już nas przyzwyczaić. Pod sceną jak zwykle była oddana grupa fanów, ale ta impreza ma to do siebie, że każdy znajduje coś dla siebie i bez problemu można było zobaczyć tańczących ludzi nawet po drugiej stronie stadionu.


To nie był jedyny pierwszy raz podczas krakowskiego koncertu Męskiego Grania! Była już kiedyś premiera singla, pierwsza transmisja koncertu live, różne niezwykłe kolaboracje stworzone tylko dla Męskiego Grania. W tym roku publiczność zgromadzona na stadionie Korony była świadkiem pierwszej prapremiery teledysku w historii trasy! Zaprezentowano klip do kawałka Run projektu Smolik / Kev Fox, który zapowiada  jesienną premierę albumu tego duetu. Swoją drogą numer ten jak i klip, bardzo przypadły nam do gustu.



FOT. DAMIAN KRAMSKI/LIVE
Niejako już zgodnie z tradycją, na koniec Męskiego Grnia zagrał zespół Męskie Granie Orkiestra. Smolik, Zalewski, Fisz, Organek, Michał FOX Król, Mela Koteluk i Kuba Galiński przy wsparciu sekcji dętej i gości odegrali świetny koncert. Ich nowatorskie interpretacje starych numerów wprawiały w zachwyt. Odegranie Czterech pancernych z Iwoną Skwarek (Rebeka) czy Zaopiekuj się mną w brawurowym wykonaniu Organka mogło zadowolić nawet najbardziej wymagających słuchaczy. Wybrzmiały też inne klasyki polskiej sceny, wśród nich Spalam się i Jestem sam oraz ku zaskoczeniu wszystkich, singiel zeszłorocznej trasy - Elektryczny. Nie mogło oczywiście zabraknąć tegorocznego hymnu Męskiego Grania, czyli utworu Armaty, którym na zakończenie Fisz i Mela Koteluk porwali całą zgromadzoną publiczność.



Podsumowując. Krakowska inauguracja trasy Męskiego Grania była jak najbardziej udana. 7 godzin koncertów zleciało w mgnieniu oka. Koncerty nie były za długie, więc nie zdążyły wymęczyć widzów, przerwy pomiędzy nimi były krótkie, a czas cały czas umilała muzyka. Sam prowadzący Męskie Granie, niezawodny Piotr Stelmach z radiowej Trójki, jak zwykle zagrzewał publiczność do żywiołowych reakcji. Na koniec całego koncertu poprosił o przekazanie dobrej wiadomości do innych osób na temat tegorocznej edycji Męskiego Grania. Tak też robimy! Jeżeli macie możliwość wybrania się na jeden  z koncertów - nie wahajcie się!  

FOT. DAMIAN KRAMSKI/LIVE


Najbliższy przystanek trasy:



11.07.2015 - WROCŁAW               
PERGOLA (Wrocławska fontanna) 
Wrocław, Wystawowa 1, Start: godz. 17:00 

Zagrają:
Ten Typ Mes
Maria Peszek
L.U.C. REFlekcje
Lech Janerka
Fisz Emade Tworzywo
Artur Rojek

oraz
Męskie Granie Orkiestra

GOŚCIE:
Krystyna Prońko 
Halina Frąckowiak 
Ten Typ Mes


Bilety: 89 PLN  - KUP BILET

piątek, 3 lipca 2015

Awolnation - I Am [klip]


Zobacz najnowszy klip zespołu Awolnation do utworu I Am.



Grupa Awolnation kilka dni temu zaprezentowała swój najnowszy teledysk. Wideo powstało do utworu I Am. To już trzeci singiel z osatniego krazka zespołu - Run, który ukazał się w połowie marca tego roku. 

Nowy klip wyreżyserował Hayley Young, który także pracował przy wideo do klipu Hollow Moon (Bad Wolf) . Oba klipy ukazują skomplikowane układy choreograficzne, które tworzą wizualną ciągłość między tymi dwoma teledyskami. W I Am, Bruno znajduje się w centrum sieci splecionych tancerzy. Zobaczcie efekt poniżej.

Przypominamy, że Awolanation wystąpią 16 sierpnia w warszawskiej Proximie.
Więcej informacji tutaj: Awolnation na jednym koncercie w Polsce!


czwartek, 2 lipca 2015

Modest Mouse - The Ground Walks, with Time in a Box [klip]


Zespół Modest Mouse prezentuje teledysk do singla The Ground Walks, with Time in a Box.



Zespół Modest Mouse prezentuje nowy teledysk. Wideo powstało do singla The Ground Walks, with Time in a Box. Nagranie pochodzi z ostatniej płyty Amerykanów Strangers to Ourselves. Album ten był pierwszym po 8-letniej przerwie, trafił do sprzedaży w marcu 2015 roku.

Za reżyserię klip odpowiada Jorge Torres-Torres, który ostatnio pracował też z grupą Lamb of God. Dość posępną scenerię obrazu kontrastują dziwaczne przebrania muzyków. Jest krew, walka o władzę, dziwne rytuały, mgliste postacie, szczypta szaleństwa i klimat nieco przypominający Monty Pytona. Zobaczcie koniecznie!




środa, 1 lipca 2015

Fismoll - Box of Feathers [recenzja]


 Autor: Magdalena Poprawa 
29 czerwca ukazał się drugi album Fismolla zatytuowany Box of Feathers. Z wielkim apetytem zabraliśmy się za odsłuch tego materiału. Przeczytajcie naszą recenzję tego krążka.




Dwa lata wzruszeń, uniesień muzycznych, ciarek powodowanych dźwiękami płynącymi z At Glade.
Przede mną leży pudełko z piórkiem na okładce, na które tyle czekałam i którego zdjęciami od dawna byłam kuszona. Lepszej nagrody za miesiące wyczekiwania i lepszego towarzystwa na wakacyjne dni nie mogłam sobie wymarzyć.

Box of Feathers jest z pewnością mocniejsze niż poprzednia płyta Fismolla - dużo w niej perkusji i sporo gitary elektrycznej, mocniejszych chórków. I to właśnie sprawia, że płyta wydaje się być jeszcze bardziej pełna, niż poprzednia – jest w niej jeszcze więcej naturalności i prawdy, tej emocjonalnej. A co w muzyce może urzekać bardziej niż prawda?

Fismoll zaprasza nas do swojej bajki, najpierw delikatnie ciągnąc za rękę w Eager Boy, pozwala nam wejść do środka. Piosenka znana była już kilka dni przed premierą płyty, co nie zmienia faktu, że odkryłam ją zupełnie na nowo w kontekście całego krążka. Przesłuchana wcześniej kilkanaście razy, dziś zdała mi się czymś zupełnie innym – jakby w przypadku tej płyty słuchanie jej jedynie jako całości miało jakiś sens. Słowa „symmetry divide - in the fragile and in the strong” (tłum. przepaść symetrii między kruchym, a silnym) mówią dokładnie o tym, co słyszę w głośnikach, słuchając jej.




Kolejnym krokiem w opowieści Fismolla jest Tales – obfitująca w magię gitary akustycznej i pokazująca całe spektrum jego możliwości wokalnych. Ciepło jego głosu buduje niezwykły nastrój – od pięknych przejść, po refren, który mimowolnie sprawia, że zamyka się oczy. Nagle jest się znowu „na polanie”, ale tym razem całkiem nowej, bardziej zielonej pełnej majestatycznych drzew. Z kolei Soldier, który miałam już przyjemność słyszeć na żywo podczas jednego z koncertów, jest dla mnie utworem, który w jakiś specyficzny sposób obnaża duszę Fismolla. Może to bas, który zapiera mi dech, kiedy słucham płyty na słuchawkach, a może to skrzypce, które tak bardzo poruszały mnie w poprzedniej płycie i robią to samo teraz.

Utwór Holy Ground jest dla mnie z kolei czymś w rodzaju psalmu. Arek nigdy nie bał się mówić o swojej wierze – lecz to właśnie w taki muzyczny sposób mówi mi o niej w najbardziej szczery sposób. Natomiast Let Me Breathe My Sigh jest prawdopodobnie odpowiedzią na piosenkę z poprzedniej płyty, o bliźniaczo podobnym tytule – Let Me Breathe Your Sigh. Gdy rozmawialiśmy z Fismollem kilka miesięcy temu powiedział, że nowa płyta będzie inna, silniejsza i dojrzalsza o emocje, które pojawiły się w jego życiu przez ten czas – i mam wrażenie, że właśnie w taki sposób stara się korespondować ze „starym” Arkiem, że stara się sumować poprzedni etap jego życia i wejść w zupełnie nowy.

Tracklista albumu Box of Feathers:

1. Eager Boy
2. Tales
3. Soldier
4. Holy Ground
5. Let Me Breathe My Sigh
6. Made Of Clouds
7. Cracking Ground
8. Matricaria
Made of Clouds po pierwszym odsuchaniu, jest dla mnie utworem dość niezrozumiałym i bardzo tajemniczym. Czuję sporo siły w nim płynącej w dźwiękach skrzypiec i perkusji. Z kolei Cracking going niesie w sobie wiele smutku i żalu, dobitnie świadczy o tym tekst "their only hope is in the end of the world". Takie utwory są potrzebne wszystkim – potrafią burzyć i budować od nowa, a to przydaje się każdemu człowiekowi.

Na finał Fismoll zostawił nam Matricaria, czyli po łacinie… rumianek. Utwór jest bardzo delikatny, z pięknie brzmiącą perkusją w tle i wysokimi nutami wyciąganymi przez Arka, do których tak nas już przyzwyczaił. I to właśnie w niej pojawia nam się w końcu tytułowe „pudełko piór”. Hipnotyzuje, elektryzuje i nastraja w tak wzruszający sposób, że trudno jest nie mieć ciarek na plecach.

No więc 2 lata. At Glade towarzyszyło mi bardzo często  – w gorszych i lepszych dniach, na wakacjach i podczas zarywanych nad pracą nocy. Poleciłam ją wielu osobom, wiele razy dziękowałam ludziom uczestniczącym w jej tworzeniu, wiele wieczorów z nią spędziłam. I teraz to wszystko zatoczyło koło – Box of Feathers delikatnie wsączyło się we mnie i otula mnie już od kilku godzin. I oby robiło to jak najdłużej.


Pudełko Piór, jesteś niewyobrażalnie ciężką dawką emocji.



Rysy prezentują swój pierwszy teledysk - 'Ego' [klip]


Zespół Rysy prezentuje swój pierwszy oficjalny teledysk. Klip do utworu Ego promuje debiutancką Ep-kę zespołu o tym samym tytule.



W poniedziałek swoją premierę miał najnowszy teledysk zespołu RYSY do utworu Ego, w którym gościnnie na wokalu usłyszeć możemy Justynę Święs z duetu The Dumplings. Numer Ego pojawił się w styczniu tego roku i był debiutem projektu Rysy. Jjest to tytułowy utwor wydanej niedawno Ep-ki zespołu,
Tracklista Ep-ki Ego: 1. Ego, 2. I Will Fly 3. Brat.

Ego pierwszy oficjalny teledysk zespołu Rysy jest silnym kontrapunktem w stosunku doi muzyki. Reżyser teledysku,  Piotr Matejkowski postawił na dokumentalna formę i opowieść inicjacyjną. 

Warszawska Praga i jeden dzień z życia chłopaków spędzających czas na włóczeniu się po mieście. Naturalność bohaterów, hipnotyczny montaż i wrażenie podglądania „życia na gorąco” sprawia, że teledysk w przewrotny podbija moc piosenki. Historia, którą opowiada video ma w sobie sporą dozę tajemnicy i dopowiedzenia. Interpretacja tego teledysku jest dosyć otwarta i dużo zależy od odbiorcy.

Wspomniana wcześniej Ep-ka Ego, prócz tytułowego kawałka zawiera jeszcze 2 inne kompozycje - I Will Fly oraz Brat. We wszystkich tych utworach na wokalu udziela się Justyna Święs. Ep-ka dostępna jest cyfrowo i na dziesięciocalowym winylu. Debiutancki album Rysy planują wydać 22 sierpnia. Tego samego dnia zagrają premierowy koncert podczas festiwalu Tauron Nowa Muzyka w Katowicach.


Najnowszy album Lilly Hates Roses – 'Mokotów' już w sklepach.


Do sklepów trafił właśnie najnowszy album duetu Lilly Hates Roses - Mokotów. To z pewnością jedna z najbardziej oczekiwanych pozycji płytowych w tym roku.





Lilly Hates Roses, czyli Kamil Durski i Kasia Golomska to nieprzeciętny duet,w którym podobne gusta i wrażliwość na muzykę tworzą spójną całość z nieokiełznaną kreatywnością, swobodą tworzenia, a przede wszystkim szczerym przekazem. To właśnie prawda jest jedną z najważniejszych cech brzmienia Lilly Hates Roses. Ich piosenki z łatwością przechodzą z lekkiej i przyjemnej stylistyki znanej choćby z dokonań Angusa i Julii Stone’ów, do gorzkich, czasem smutnych wyznań jak u Sun Kil Moon. Wszystkie oblicza Lilly Hates Roses mają jednak ten sam wspólny mianownik – prawdę.

Tracklista albumu Mokotów:

1. Feng Shui
2. Spiders and snakes
3. Predictable
4. Mokotów
5. Lifeboat (feat. Dawid Podsiadło)
6. L.A.S
7. No regrets
8. Sound of bells
9. Kosy i bzy
10. Eternal
11. Ghosts
Po ogromnym sukcesie debiutanckiego krążka Something To Happen, przy którym zespół pracował z Maciejem Cieślakiem, członkiem legendarnej Ścianki i współtwórcą albumów takich grup jak Myslovitz, Lenny Valentino czy Kristen, przyszła pora na nagranie kolejnego krążka. Tym razem Lilly Hates Roses połączyli siły z Bogdanem Kondrackim, producentem i kompozytorem mającym na koncie udział przy płytach Moniki Brodki, Smolika, Dawida Podsiadło czy Ani Dąbrowskiej. Dodając do tego doświadczenie zebrane przy nagrywaniu Something To Happen, liczne koncerty, także poza granicami Polski oraz występy na największych krajowych festiwalach, Lilly Hates Roses rozbudzili apetyty słuchaczy na nowe wydawnictwo do granic wytrzymałości. Na całe szczęście nie trzeba już dłużej czekać.

Mokotów, bo tak zatytułowany jest drugi album w karierze duetu, to zbiór jedenastu piosenek, w których folk znany z debiutu brzmi znacznie bardziej rockowo. Jedno pozostaje bez zmian – muzyka Lilly Hates Roses to przede wszystkim szczere teksty piosenek będących opowieściami, w których każdy może odnaleźć samego siebie. Na krążku nie zabrakło wyjątkowych gości –na płycie usłyszymy m.in. Dawida Podsiadło. Mokotów to konsekwentne podążanie ścieżką zapoczątkowaną na Something To Happen i stałe rozbudowywanie brzmienia, w którym można odnaleźć coraz więcej inspiracji Kasi i Kamila, w tym m.in. muzyką elektroniczną.

Lilly Hates Roses, nie poddając się obowiązującym trendom, robią swoje i wchodzą na nowy poziom muzycznej twórczości. Mokotów ma szansę stać się jednym z najbardziej interesujących wydawnictw tego roku w Polsce, a kto wie czy nie dalej –muzycy, którzy zostali dostrzeżeni przez KEXP czy NME, zagrają podczas tegorocznej edycji Victorious Festival w Wielkiej Brytanii, gdzie pojawią się obok takich formacji jak The Flaming Lips, We Are Scientists czy Peter Hook & The Light.






Album Mokotów dostępny w:

iTunes: http://smarturl.it/LHRMokotow_iTunes
Spotify: http://smarturl.it/LHRMokotow_Spotify
WiMP: http://smarturl.it/LHRMokotow_WiMP
Google Play: http://smarturl.it/LHRMokotow_GP
Empik.com: http://smarturl.it/LHRMokotow_Empikcom
Deezer: http://smarturl.it/LHRMokotow_Deezer
Muzodajnia: http://smarturl.it/LHRMokotow_Mzdajnia
Tidal: http://smarturl.it/LHRMokotow_Tidal



Recenzje






Artyści

30daysofline AKX Adele Afromental Agnes Obel Agyness B. Marry Alt-J Angus & Julia Stone Ania Dąbrowska Ania Rusowicz Animators Anita Lipnicka Anna F. Arcade Fire Archive Arctic Monkeys Arms and Sleepers Artur Rojek Atlas Like Augustines Austra Awolnation BOKKA Baasch Babu Król Bad Light District Banks Bartek Szczęsny Basement Jaxx Bastille Bat For Lashes Be.My Bednarek Belle and Sebastian Ben Howard Besides Birdy Bixbit Björk Blur Bobby The Unicorn Bombay Bicycle Club Bon Iver Bonobo Brodka Broods Bryan Adams Budyń Bulbwires By Proxy Calvin Harris Caribou Cat Power Charli XCX Chet Faker Chilli Crew Chlöe Howl Chromeo Chvrches Cinemon Clean Bandit Clock Machine Co-Sovel Coals Cochise Coldair Coldplay Coma Crystal Castels Crystal Fighters Curly Heads Czary Mary Koszmary i Ćmy Czesław Mozil Czesław Śpiewa Daft Punk Damien Rice Damon Albarn Daniel Spaleniak Darkside Daughter David Bowie David Gray David Ross Dawid Podsiadło Delilah Denai Moore Derlak/Trąbczyński/Szablowski Trio Dezerter Die Antwoord Digitalism Disclosure Dog Whistle Domowe Melodie Dorian Concept Drekoty Dyzmatronik EXTRA East India Youth Ed Sheeran Edyta Bartosiewicz Elekfantz Eliot Sumner Ella Eyre Ellie Goulding Elliphant Emade Emile Haynie Emilliana Torrini Eric Shoves Them In His Pockets Erik Hassle Erlend Øye Everything Everything FKA Twigs Fair Weather Friends Faith No More Fall Out Boy Farben Lehre Fink Fismoll Fisz Emade Florence and the Machine Flume Flunk Foals Foo Fighters Foster the People Foxes Frankmusik Future Islands GRAWITACJA Gaba Kulka Gengahr Gentelman George Ezra Gerard Way Glass Animals Gogol Bordello Goldfrapp Gooral Grubson Guano Apes GusGus HV/NOON Haim Hanimal Happysad Hatifnats Hańba Hey Hot Chip How To Dress Well Hozier Hurt Hurts I Am Giant Ibeyi Illusion Imagine Dragons Imany Imogen Heap Inqbator Iza Lach Jack White Jake Bugg Jakub Nox Ambroziak Jamal James Arthur James Blake James Blunt Jamie Lidell Jamie Woon Jamie xx Janek Samołyk Jaromir Nohavica Jazzpospolita Jelonek Jessie Ware John Grant John Newman Jose Gonzalez Julia Marcell Justice JÓGA K-essence KARI KRÓL Kaliber 44 Kamp! Kapela ze Wsi Warszawa Kapelanka Karate Free Stylers Karen O Kasabian Kasia Kowalska Kasia Sochacka Kasia Stankiewicz Katarzyna Nosowska Katy B Kayah Kazik Staszewski Kimbra Kings Of Leon Kixnare Klara Klaves Klaxons Krzysztof Zalewski Kult Kuroma Kwabs L.A.S. L.Stadt L.U.C LASS La Roux Lamb Lana Del Rey Lao Che Lari Lu Lech Janerka Lenny Kravitz Les Ki Lil Silva Lilly Hates Roses Limboski Limp Bizkit Linkin Park Little Dragon Locomotivesun Lorde Lorein Low Roar Luxtorpeda Lykke Li M83 MGMT MIKROBI.T MS MR Maceo Wyro Macio Moretti Magnificent Muttley Maja Koman Major Lazer Mama Selita Manhattan Manic Street Prechers Manoid Marcelina Marcin Masecki Marek Dyjak Maria Peszek Maria Sadowska Marika Marina and the Diamonds Maroon 5 Marte Martin Garris Mary J. Blige Mary Komasa Massive Attack Małe Miasta Mela Koteluk Meshell Ndegocello Metronomy Michael Jackson Michał Przerwa-Tetmajer Michał Sobolewski Mighty Howl Mika Mikky Ekko Mikromusic Miles Kane Milky Wishlake Minerals Misia FF Miss God Mistah Lego Miąższ MoMo Moddi Moderat Modern Lies Modest Mouse Mooryc Muchy Muse Myslovitz MØ Natalia Natu Przybysz Natalia Nykiel Natalia Przybysz Natalia Zamilska Natasha Bedingfield Neony Night Marks Electric Trio Nneka NoNoNo Nowe Sytuacje OCN Ocet Of Monsters and Men Olaf Deriglasoff Olivier Heim Olly Murs Oly. OneRepublic Organek Oszibarack Oxford Drama Pablopavo Pablopavo i Ludziki Paloma Faith Paolo Nutini Parov Stelar Passenger Passion Pit Patrick The Pan Paula & Karol Peace Pearl Jam Perfume Genius Peter & Jacob Peter Broderick Peter J. Birch Peter River Phantogram Pharrell Williams Phillip Bracken Phoenix Pidżama Porno Pink Freud Plug&Play Plum Pokahontaz Pola Rise Power of Trinity Południca! Pustki Rasmentalism Rebeka Renata Przemyk Rita Braga Robyn Roisin Murphy Romantycy Lekkich Obyczajów Royal Blood Royksopp Rudimental Ryba And The Witches Ryn Weaver SBTRKT SOHN Sailor & I Saluminesia Sam Smith Sambor Santana Sara Brylewska Say Lou Lou Scoffers Sean Carey Sebastian Pypłacz Selah Sue Sharon Van Etten Shata QŚ Sia Sigur Rós Sister Wood Sjón Skalpel Skirllex Skubas Smoking Barrelz Smolik So Flow Soko Son Lux Sonia Pisze Piosenki Sorry Boys Spoon St. Vincent Stara Rzeka Submotion Orchestra Sufjan Stevens Swans Sóley T.Love TV On The Radio Tabu Taylor McFerrin Temples Tetrix The 1975 The Black Keys The Cinematic Orchestra The Drums The Dumplings The Esthetics The Fratellis The Freuders The Horrors The Killers The Klaxons The Knife The Kooks The Naked And Famous The National The Neighbourhood The Notwist The Ploy The Prodigy The Saturday Tea The Script The Shipyard The Stubs The Subways The Sunlit Earth The Ting Tings The Weeknd The Wombats Thirty Seconds To Mars Thome Yorke Tides From Nebula Tomasz Makowiecki Tomasz Stańko Tourist Trentemøller Tricky Trupa Trupa Trust Tycho Tymon Tymański U2 Vavamuffin Vermones Voo Voo Vołosi Vök WNDKR Waglewski Fisz EMADE Warpaint We Draw A White Lies WhoMadeWho Wild Beasts Women For Hire Woodkid Yeah Yeah Yeahs Years & Years Yoachim You + Me Young Stadium Club Zagi Zespół Dziewczyny Zoot Woman iamamiwhoami meeow neena taktoprawda xxanaxx zimowa Ólafur Arnalds Łagodna Pianka Łąki Łan