Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magnificent Muttley. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 lipca 2015

Pierwsza edycja Ł Festival w Łowiczu już 22 sierpnia!


Ł Festival debiutuje na festiwalowej mapie Polski. Pierwsza edycja wydarzenia odbędzie się 22 sierpnia w Łowiczu. Sprawdź skład ogłoszonych artystów!



Ł Festival to nowa impreza muzyczna, która odbędzie się 22 sierpnia w Łowiczu. Nie jest założeniem organizatorów, aby w pierwszej jej edycji tworzyć wielkoformatowe wydarzenie. Główny nacisk kładziony zostaje na polskie, młode, alternatywne zespoły, które swoją twórczością składają słuchaczom wartościowe muzycznie propozycje.



Magnificent Muttley | Stardust Memories
Bobby The Unicorn | Lord & the Liar
Miro | The Procrasters


22 sierpnia 2015
Łowicki Ośrodek Kultury, Łowicz
Wydarzenie: https://www.facebook.com/events/823666604381706/



Magnificent Muttley
Zwycięzcy Jarocina, a także zdobywcy nagrody Instytutu Adama Mickiewicza "Boarder Breaker" dla zespołu z największą szansą na zagraniczną karierę. Masteringiem ich najnowszej płyty "Rear Window" zajął się Gavin Lurssen, który współpracował z takimi gwiazdami jak BB King, Tom Waits, Queens Of The Stone Age czy Foo Fighters.





Bobby The Unicorn
Bobby The Unicorn to projekt Darka Dąbrowskiego, który swój debiutancki materiał z albumu "Utopia" postanowił nagrać przy pomocy starego, używanego i niedoskonałego sprzętu. Płyta wydana w popularnej wytwórni Thin Man Records okazała się sporym sukcesem i wielokrotnie wymieniana była przez blogerów i recenzentów w gronie najlepszych płyt 2014 r. Bobby The Unicorn ma na swoim koncie występy na wielu największych krajowych imprezach, w tym OFF Festivalu, Open'erze, Spring Break'u i Soundrive.




Stardust Memories
Młody zespół, który doceniony został w ogólnopolskim konkursie „SKODA Auto Muzyka”. Zdobywcy nagrody dla najlepszego zespołu na toruńskim festiwalu Audiowizje. W marcu 2015 ukazała się debiutancka płyta zespołu pt. TENSION. Mastering wykonał Jacek Gawłowski, laureat nagrody Grammy, który współpracował z takimi artystami jak: Natalia Przybysz, Kim Nowak, Waglewscy.





Lord & the Liar
Paweł Swiernalis - twórca tekstów, muzyki i aranżacji, młody, nonszalancki arogant-songwriter śpiewający historie o życiu, nocnych przygodach i trudnych relacjach męsko-damskich zagra ze swoim zespołem. Gatunkowo najbliżej mu do psychodelicznego jazzu i bluesa. Od 2013 roku i wydania ‘Thrill-seekers, Pubcrawlers & Shoplifters’ zagrał m.in. na Spring Breaku i Halfway. Obecnie pracuje nad kolejnym krążkiem.





Miro
Miro Kępiński to charyzmatyczny muzyk i kompozytor. Podczas realizacji ostatniego singla "Be There" współpracował z Aaronem Harrisem (ISIS, Palms) i odpowiedzialnym za mastering Maorem Appelbaumem, który na koncie ma współudział w nagraniach takich gwiazd jak: Faith No More, Yes, Limp Bizkit. Miro komponuje głównie do filmów, a jego utworu spotkać można w w takich amerykańskich produkcjach jak: "The Last Taboo" czy "Seven Days".





The Procrasters
The Procrasters to czterech kumpli z Warszawy, którzy na pozór prowadzą regularne, studenckie życie, jednak po zmroku zamieniają się w zapaleńców rocka i oddają się temu co lubią najbardziej - graniu najgłośniej jak się da! Energiczne połączenie rock’n’rolla z grandżową bezpretensjonalnością to ich znak rozpoznawczy. Esencja tego, co w muzyce rockowej najlepsze tworzy mieszankę brzmienia, którą niełatwo pomylić z czymś innym.


SO!MUSIC jest patronem medialnym Ł Festival!



niedziela, 5 lipca 2015

Magnificent Muttley - Rear Window [recenzja]


 Autor: Karolina Łojko 

Wybór Rear Window na tytuł nowej płyty Magnificent Muttley był strzałem w dziesiątkę. Sam Hitchcock nie powstydziłby się napięcia, jakie udało się chłopakom zbudować na swoim nowym albumie.



Swoją pierwszą płytą udowodnili, że rock w Polsce ma się całkiem dobrze. EP-ką tylko to potwierdzili, ale ich najnowsze wydawnictwo zwala z nóg. Od początku było wiadomo, że nie będzie to zwykła płyta. Chłopaki zrobili ją od początku do końca sami, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Mocno, bezkompromisowo i konkretnie.

Jedynym niuansem, jaki można było zarzucić Magnificent Muttely to fakt, że na płytach nie było słychać ich koncertowej energii. Ale wiadomo, koncerty rządzą się swoimi prawami i ciężko byłby oddać całą moc na małym krążku. Jednak przy Rear Window udowodnili, że jest to możliwe. Na wstępnie dostajemy taki riff, że niezorientowany słuchacz, który może zbyt mocno przekręcił na odtwarzaczu pokrętło w prawo, z całą pewnością  pobudził wszystkich sąsiadów (przynajmniej sąsiedzi posłuchają dobrej muzyki ☺). Get Off idealnie rozpoczyna ten krążek, dając jasno do zrozumienia z czym mamy do czynienia. Kolejnym fantastycznym kawałkiem jest Fake Candy. Idealny wybór na singiel. Wciągający riff, mocna perkusja, intrygujący głos Krzyśka Pożarowskiego. Wszystko to składa się na markę Magnifincet Muttley. Jest jednak jeden utwór, który na tle całości zaskakuje. I to zaskakuje w sposób specyficzny, bo zapaliła mi się lampka: „Ja to już gdzieś chyba słyszałam”. W takich wypadkach zawsze ciekawość zwycięża, a książeczka dołączona do płyty okazuje się zbawieniem. A walk tak różni się od pozostałych kompozycji, ponieważ wszyła spod ręki samego Jacka Szymkiewicza. Taka piosenka w połowie płyty mocno sprowadza na ziemię, zaciekawia i nie pozwala myślom odpłynąć.

Rear Window może wydawać się mocną rockową płytą, ale to tylko pierwsze wrażenie. Tam każda kompozycja kryje jakieś niuanse, na pierwszy rzut oka, a właściwie ucha, niedosłyszalne. Zawsze jednak stawia na nogi, co przy letnio-wakacyjnej aurze może okazać się jej największym atutem. Propozycja idealna i dla tych leniwych, żeby się trochę obudzili, i dla tych już obudzonych, aby lato ich zbytnio nie znużyło. Chłopaki swoimi dźwiękami, nie tylko rozwalają każdy głośnik, ale głęboko zapadają w pamięć. Druga długogrająca płyta to wydawnictwo wyjątkowe. Aż strach pomyśleć, co będzie dalej i czym następnym razem zachwycą, bo teraz postawili sobie poprzeczkę bardzo, bardzo wysoko.



 

niedziela, 31 maja 2015

Magnificent Muttley: My to jednak bardziej video, czyli o tym co łączy animowanego pieska, Hitchcocka i Marilyna Mansona [wywiad]


 Rozmawiała: Karolina Łojko 

Magnificent Muttley to młode warszawskie power trio. Ich muzyka łączy w sobie wszystko co najlepsze w muzyce rockowej. Ostre gitarowe riffy, melodyjne wokale, dużo improwizacji i bezkompromisowe pierdolnięcie. Grupa w swoich numerach łączy inspiracje takimi zespołami jak Queens of the Stone Age czy The Mars Volta, tworząc swoją własną, wyjątkową mieszankę. Psychodeliczne riffy, nieokiełznana sekcja rytmiczna i mocny wokal Krzysztofa Pożarowskiego stanowią ich znaki rozpoznawcze.

Z chłopakami z Magnificent Muttley spotkaliśmy przy okazji ich koncertu w poznańskim Dragonie, gdzie promowali swoją nową płytę Rear Window. Oto, co nam opowiedzieli...


SO!MUSIC 
Nagraliście płytę bez menagera, bez wytwórni. Sami zebraliście pieniądze. A co by było jakby się to nie udało? Nie pomyśleliście o tym?
Kuba Jusiński, gitara: 
No niestety przechodziło mi to przez myśl wiele razy. Szczególnie na samym początku, jak zaczęliśmy Odpal Projekt. Nie wiem, chyba każdy z nas myślał, co wtedy zrobimy.
Krzysiek Pożarowski, bas, śpiew:
Mieliśmy kilka scenariuszy, takich awaryjnych.
Kuba:
Ale raczej nie braliśmy pod uwagę, tego że ta płyta nie wyjdzie, że coś zawsze wykombinujemy.

SO!MUSIC 
Jest jednak wiele zespołów, którym to się nie udało.
Kuba: 
Mieliśmy naprawdę szczęście, że to tak wszystko wyszło.
Olek Orłowski, perkusja: 
Ja byłem spokojny na przykład. Mieliśmy nagrany materiał, co jest najbardziej kosztowną rzeczą. Wszystko jest w ogóle prostsze, jak masz nagrany materiał i nawet jak byśmy chcieli znaleźć jakiegoś menagera czy wydawcę, to z gotowym materiałem zupełnie inaczej się rozmawia.

SO!MUSIC 
Właśnie. Nie mogliście pójść do wytwórni X czy Y i powiedzieć, że my tu mamy płytę, wydajcie nam to?
Kuba: 
Dużo osób właśnie nam coś takiego sugerowało. To też nie była od razu podjęta decyzja, że wydajemy tę płytę sami. Wiele nad tym myśleliśmy, ale w końcu stwierdziliśmy, że jeżeli uda nam się samym zebrać pieniądze i sami nagraliśmy tę płytę, to będzie idealne zamknięcie całej historii. No i udało się.
Krzysiek: 
Pamiętam jak siedziałem przy komputerze, wszystko było gotowe i nacisnąłem Enter, żeby odpalić akcję. Byłem potwornie zestresowany. Po czym po godzinie mieliśmy ponad 400 zł na koncie. 
Kuba: 
To jest bardzo budujące, że ktoś chce tej muzyki słuchać i chce, żeby ta płyta wyszła. Oprócz nas.

SO!MUSIC 
Sami ją dystrybuujecie. Tylko u was można ją zamówić?
Krzysiek: 
Póki co, jest jedno miejsce w Warszawie, gdzie można ją kupić. Rozglądamy się jeszcze za jakimiś klubami, miejscówkami, które przy okazji sprzedają płyty. 
Kuba: 
Wiadomo, że najwięcej płyt się sprzedaje, bo ktoś się zgłosi do zespołu, albo po prostu po koncercie. Jak ktoś będzie chciał, to raczej bezpośrednio się do nas zgłosi.

SO!MUSIC 
Jeśli ktoś was nie zna, nie ma polubionego waszego fanpaga to nie widzi, że wydaliście tę płytę. Nie myślicie o tym?
Krzysiek: 
Jeżeli ktoś nie ma Facebooka, a interesuje się muzyką, to gdzie on tej muzyki szuka? Nie ma miejsca, poza blogami, w którym są bieżące informacje o muzyce alternatywnej. To jest jedyne miejsce, w którym można się dowiedzieć co się dzieje u zespołów, których nie stać na to, żeby występować w telewizji na jakiś wielkich przeglądach. Wydaje mi się, że nie ma żadnej platformy, która zastąpiłaby samodzielne dowiadywanie się. Jeżeli ktoś nie szuka, to nie znajdzie.
Olek: 
Patrząc na doświadczenie pierwszej płyty i EP-ki, gdzie wydaliśmy je obie u wydawców, to oprócz tych, powiedzmy, 30 płyt sprzedanych w Empiku, praktycznie wszystko przechodziło przez nas. Przy zespole takim jak my, tak to działa. Dla mnie to było logiczne, że ten crowdfunding był takim znakiem zapytania. Każdy z nas odświeżał tą stronę po milion razy dziennie. (śmiech)
Kuba: 
Większość wejść to my zrobiliśmy, bo co chwilę zaglądaliśmy czy coś się dzieje.

SO!MUSIC
Jak będzie wydawać następną płytę, to też planuje to zrobić w taki sposób?
Kuba: 
Tego to my jeszcze nie wiemy. (śmiech)

SO!MUSIC
Nie myślicie o tym. Podobno, jak muzyk kończy płytę, to już myśli o następnej. Nie wiem ile w tym prawdy, ale...
Krzysiek: 
Może jak skończymy tę trasę i będziemy mieli tydzień wakacji w lecie, to zaczniemy myśleć o czyś innym niż praca nad tą płytą, która trwa od lipca zeszłego roku.
Kuba: 
I końca nie widać, ile jeszcze będzie trwała, już po wydaniu.
Olek: 
Ja też nie wierzę, że jakikolwiek muzyk dwa tygodnie po tym jak odebrał wszystkie płyty, myśli o tym, żeby wydawać następną.

SO!MUSIC 
Wakacje. Jak wydaliście tamtą płytę to graliście na OFF’ie na Open’erze. Teraz wydaliście następną i na line – up’ach was nie ma. Taka teoria, nie wiem na ile słuszna. Jeżeli się pojawi nowy zespół, młody, zdolny to jest promowany. Ale jak już ten zespół zyska pewną renomę to musi sobie radzić samemu. Jak wy uważacie?
Krzysiek: 
Przede wszystkim jest tak, że Open’er zaczyna zataczać koło i zapraszać po raz kolejny te same wielkie zespoły. W przypadku Polski, tak dużo się dzieje, że jeszcze tego koła nie zatoczył. Może Nosowska zagrała dwa razy, ale raz zagrała jako Hey, a raz jako Nosowska. My graliśmy dwa lata temu i jeszcze teraz jest za wcześnie. Tak trzy lata to jest minimum. 
Olek: 
Plus tworząc teorię obie poprzednie płyty wyszły na jesieni i w następnym roku na festiwalach graliśmy. To, że tą wydaliśmy w kwietniu, jest być może za małym czasem, żeby to zadziałało w ten sposób. Jesteśmy zespołem, który ma 3 tysiące like’ów na Facebooku. To, że wydajemy płytę nie odbija się echem wśród wszystkich menagerów, wszystkich festiwali. Myślą sobie: O kurde! Oni znowu wydali płytę, musimy ich wziąć w tym momencie. To jednak trwa, to musi przejść, musi być echo. Wtedy dopiero jest myślenie: Oni wydali pół roku temu fajną płytę. Ludzie tego słuchają, przychodzą na koncerty. To znaczy, że trzeba ich wziąć. Fakt wydania płyty nie jest powodem, dla którego zespoły grają na festiwalach, tylko to jak zostały te płyty odebrane. To jest moja teoria.
Krzysiek: 
Dokładnie. Teraz to się nawet dobrze składa. Oczywiście super jest zagrać na festiwalu, ale mamy teraz dużo roboty. Ja nie czuję jakieś mega pustki. Mi się teraz marzy, żeby zagrać w Hamburgu na Showcase i móc zrealizować w końcu taką porządna trasą po Niemczech. To jest dla mnie warte więcej niż każdy festiwal w Polsce. W tej chwili, oczywiście.




SO!MUSIC 
Zaczęliście od wschodu. Byście na Ukrainie, na Białorusi. Nie baliście się? Czasy, powiedzmy, nie są najbardziej spokojne.
Kuba: 
Trochę się baliśmy. Bardziej to się chyba bały bliskie nam osoby.
Krzysiek: 
Mieliśmy taki mikro stres jak wjeżdżaliśmy na Białoruś. Tam czekaliśmy cztery godziny na granicy. 
Olek: 
Przed wszystkim trzeba powiedzieć, że to nie jest tak, jak się wjeżdża na Ukrainę to wszędzie są czołgi i wojska. My żadnego czołgu nie widzieliśmy. Były patrole na głównych arteriach. Policja jest po to, żeby być przygotowanym na to, co może się wydarzyć. 
Kuba: 
Poza tym wojna nie jest na całej Ukrainie, tylko na pewnym jej obszarze.
Olek: 
Ukraina jest dwa razy większa od Polski, więc jest gdzie jeździć. Zrobiliśmy prawie 4 tysiące kilometrów. Najbliżej byliśmy 300 km od tej tzw. "linii frontu". Ale byliśmy w Charkowie, który jest oddalony o 30 km od granicy z Rosją i było bezpiecznie. Podobno nawet byliśmy w lokalnych gazetach, jako wydarzenie. 

SO!MUSIC 
Zostaliście pozytywnie przyjęci, ludzie was kojarzyli? Czy na zasadzie, ktoś przyjechał to pójdziemy zobaczyć?
Olek: 
Myślę, że zadziała bardziej zasada zespołu z zachodu, niż muzyka.
Kuba: 
Szczególnie, że tam prawie nikt nie chce teraz przyjeżdżać. Dla ludzi było super to, że w ogóle nam się chciało.
Krzysiek: 
To prawda. Poprosili nas, żeby puści słowo dalej w świat i ja to robię z przyjemnością. Na Ukrainie ludzie chcą chodzić na koncerty. Tych koncertów nie ma, bo sytuacja jest jaka jest. Życie się toczy normalnie, w tych miastach, które nie są objęte wojną. Jeżeli, którykolwiek zespół ma ochotę wyjechać na Ukrainę i zagrać parę koncertów, proszę do nas napisać. Skontaktujemy z kim trzeba. Zespół będzie miał frajdę, a ludzie tam się będą cieszyć. 

SO!MUSIC 
Mówiliście o Niemczech, że panujecie trasę. A gdzieś dalej? Londyn, USA?
Kuba: 
Pewnie, że byłoby fajnie. Tylko w wypadku Anglii czy Ameryki trzeba to przekalkulować. Myślę, że zagranie z jakimś zespołem, jako suport, to byłby większy sens. A tak po prostu jechać, wydać masę pieniędzy, bo to można zrobić - to jeszcze nie jest ten moment. Jeśli chodzi o wszystkie kraje sąsiadujące, to jak najbardziej.
Krzysiek: 
Teraz Litwa, Łotwa, Estonia się mega otworzyła. Jest Tal Music Week. Wiem, że jest bardzo ścisła współpraca instytucji kulturalnych Polskich i Bałtyckich. To też jest super kierunek. Anglia jest bardzo trudna, bo jak się nie ma zaplecza w postaci potężnego managementu, to naprawdę trudno. Tak jak powiedział Kubuś, można pojechać, ale każdy klub jest przestrzenią pod wynajem. Trzeba zapłacić za klub, za akustyka itd. Można grać, tylko po co? Nikt nie przyjdzie, albo nie będzie żadnego odbioru. Jeżeli płyta nie będzie w dystrybucji w Anglii to nie ma najmniejszego sensu. A Stany? Myślę, że jest jakaś szansa na przyszły rok, ale na razie nie ma co zapeszać. To też będzie raczej traktowane w kategoriach dobrej zabawy niż kroku marketingowego.

SO!MUSIC 
Porównują was do Hendrix’a, do Red Hot Chili Peppers...
Krzysiek: 
Porównywali nas nawet do Marilyna Mansona. 
Olek: 
Ciekawostka jest taka, że gdyby Marilyn Manson urodził się 30 lat później, to brzmiałby tak jak my. Tylko, że nikt nie wie o co chodzi. Myślę, że to chodzi o twarz Krzyśka, (śmiech) ale nie jestem pewien. 

SO!MUSIC 
Wracając. Nie macie takiego odczucia, że urodziliście się w nieodpowiednim miejscu i czasie? Woodstock’69...
Krzysiek: 
Nie. Zobaczysz, za 5 lat będzie taki Woodstock znowu w Europie.
Kuba: 
Na to się nic nie poradzi. Rock zawsze wraca.
Krzysiek: 
Trzeba po prostu grać muzykę i tyle.
Olek: 
Nie ma czegoś takiego, jak czasy, w których coś nie wychodzi. Szczególnie w dzisiejszych czasach. Hitem jest jednocześnie synthpop’owym  eighties’em,  a na dyskotekach leci Jet Are you wanna be my girl? Z drugiej strony reagge w Polsce jest gatunkiem narodowym, jak i heavy metal. Jesteśmy w czasach, w których wszystkie gatunki, jakie powstały są w tym samym miejscu. Myślę, że jest coś takiego jak ogólnoświatowa zmian warty.
Krzysiek, Kuba: 
Wow, no rozwiń to.
Olek: 
Zespoły, które jeszcze 5, 10 lat temu były ostoją popowej części rocka poszły się jebać. Quenns of the Stone Age, Arctic Monkey było na piedestale. I to się poszło jebać. 

SO!MUSIC 
Rear Window film Hitchcocka, dlaczego taki tytuł dla płyty? 
Olek: 
Obejrzeliśmy ten film i nam się spodobał. Okazał się, że to jest to. Krzysiu…
Kuba: 
Tak naprawdę chodzi o teksty.
Olek: 
Krzysiu pisał teksty.
Krzysiek: 
Uznałem, że nie widziałem za dużo filmów Hitchcocka. Zaczęłam oglądać. Rear Window jest o tym, że koleś który jest fotoreporterem, siedzi w domu, bo ma złamaną nogę i ogląda przez okno co się dzieje. Tam dokonuje się morderstwo. Ojej, zdradziłem puentę. W każdym razie. Okazało się, że to się super zgadza z tekstami. W większości na tej płycie, są o tym jak beznadziejny jest ten świat i jak niewiele da się z tym zrobić z mojej pozycji.

SO!MUSIC 
Dwie wcześniejsze płyty. W trzech słowach. Mocne rockowe granie. Teraz Wasze trzy słowa, o tej nowej płycie. Jakbyście ją zareklamowali?
Krzysiek: 
Dobra, mocna płyta. Pierwszy album był zwieńczeniem togo, co robiliśmy do tej pory, EP-ka była półstopniem. Tak ta druga płyta jest pierdolnięciem, które na tym etapie jest przemyślane i najbliższe temu, czego byśmy chcieli i jak myślimy o swojej muzyce. 
Kuba: 
Mocna, szczera i… przemyślana. Ciężko jest tak określić. Nie jestem malarzem, który robi jedną kreskę i twierdzi, że to jest ukrzyżowany Jezus, bo to jest głupie. Na pewno to było szczere. Mam poczucie, że wszystko co tam jest, jest świadomie i tak miało być. Wierze w to, że jest dobre, dlatego że dałem z siebie 100%. 
Olek: 
To jest płyta, którą zrobiliśmy najlepiej jak potrafiliśmy, więc drogi czytelniku posłuchaj tej płyty. Jeżeli Ci się podoba to jesteś z nami w teamie. Pozdrawiam!
Krzysiek: 
Napisz do nas, co myślisz o tej płycie. Jak się czujesz kiedy jej słuchasz. To też jest bardzo ważne, w jakich okolicznościach się słucha płyty. Czy jest to dla ciebie ważne? Czy się skupiasz na muzyce, czy raczej coś klikasz na komputerze.
Olek: 
Czy myślisz o życiu, czy myślisz o śmierci?

SO!MUSIC 
Nie uważacie, że odbiór muzyki w obecnych czasach trochę stracił na wartości?
Krzysiek: 
Wiadomo co reklamy zrobiły z muzyką. Nagle się okazuje, że jest ważna jedna 3 sekundowa melodia, która wpada w ucho. To, że te wszystkie super popowe zespoły, jak nagrywają singiel to wiedzą, że będzie w tempie 120 itd. Ciekawe jest to, jak się słucha takiej muzyki będąc wychowanym w takim świecie.
Olek: 
Odbiór muzyki to jest ciekawe pytanie, bo zmienił się sposób słuchania muzyki. Abstrahując od momentu i funkcji. Kiedyś się miało głośniki, Hi-Fi, stereo, dostało się płytę i to była jednak kontemplacja.
Krzysiek: 
Sam fakt, że nic innego się nie robiło, tylko słuchało.
Olek: 
To jest jak czytanie książki i sprzątanie w jednym momencie. No nie da się.
Krzysiek: 
Za dużo bodźców jest. Wszystko się tak miele. Nic z tego dobrego nie wychodzi, wszystko się dzieje na raz, wszystko traci na znaczeniu, wszystko się miesza. Dostajemy taką papkę. To jest super ciekawe i mega dołujące...

SO!MUSIC 
To jeszcze na koniec. Który z was oglądał pieska Muttley’a?
Kuba, Krzysiek, Olek:   
Każdy!
Kuba: 
Tylko, żeby nie było. Nazwa nie jest od tego pieska, tak bezpośrednio.

SO!MUSIC 
Myślałam, że ten pies ma coś wspólnego.
Kuba: 
W sumie ma. Chociaż to nie wychodzi bezpośrednio z kreskówki, tylko jest taki komik Eddie Izzard, miał zajebisty skecz, który był o tym, jak by nie mógł śmiać się James Bond. I James Bond w jego skeczu śmiał się tak jak ten piesek. Z tego właśnie jest nasza nazwa. 
Olek: 
Sprawdzone info. Tak było. Nauczyliśmy się tej historii na blachę. "To dzisiaj opowiadam ja..."
Kuba: 
W opisie powinniśmy mieć, nie że rockowe trio, coś tam...
Krzysiek: 
Tylko banda dekli. (śmiech)

SO!MUSIC 
Słuchajcie! Lepiej by się sprzedało...
Krzysiek: 
To dawaj taki nagłówek i jedziemy. 

SO!MUSIC 
Nie, nagłówek miał być my to wolimy video, tak?
Kuba: 
Magnifficent Muttely: My to bardziej video. (śmiech) [Aluzja do wcześniejszej rozmowy, kiedy chłopaki stwierdzili, że lepiej wychodzą im wywiady nagrywane video. Taka forma, w ich przypadku, bardziej się broni, bo nie tylko opowiadają, ale też mogą pokazywać, np. swoją parodię piosenek.]

SO!MUSIC 
Dziękuje wam bardzo!
Kuba, Olek, Krzysiek:  
Dzięki!

środa, 27 maja 2015

Magnificent Muttley pierwszym ogłoszonym zespołem, który zagra podczas Ł Festival


Na polskiej mapie muzycznej, pojawia się nowe wydarzenie - F Festival, który odbędzie się pod koniec sierpnia w Łowiczu. Poznaliśmy pierwszy zespół, który zagra podczas festiwalu!



Ł Festival to nowa impreza muzyczna, która odbędzie się 22 sierpnia w Łowiczu. Nie jest założeniem organizatorów, aby w pierwszej jej edycji tworzyć wielkoformatowe wydarzenie. Główny nacisk kładziony zostaje na polskie, młode, alternatywne zespoły, które swoją twórczością składają słuchaczom wartościowe muzycznie propozycje.


Pierwszym ogłoszonym wykonawcą łowickiej imprezy zostaje warszawski zespół:
Magnificent Muttley



Magnificent Muttley - rockowe trio okrzyknięte jednym z najlepszych zespołów młodej rockowej sceny. Sensacyjni zwycięzcy konkursu młodych talentów na festiwalu w Jarocinie, oraz zdobywcy nagrody Instytutu Adama Mickiewicza "Boarder Breaker" dla zespołu z największą szansą na zagraniczną karierę. Ich muzyka łączy w sobie wszystko, co najlepsze w muzyce rockowej. Ostre gitarowe riffy, melodyjne wokale, dużo improwizacji i bezkompromisowe pierdolnięcie.

Na początku maja odbyła się premiera ich kolejnej płyty. Rear Window grupa postanowiła nagrać i wydać zupełnie sama, bez pomocy producenta i managementu. Masteringiem albumu zajął się Gavin Lurssen, który współpracował z takimi gwiazdami jak BB King, Tom Waits, Queens Of The Stone Age czy Foo Fighters.




środa, 6 maja 2015

Magnificent Muttley z nową płytą i trasą koncertową


 Autor: Karolina Łojko 

Swoją premierę ma Rear Window nowa płyta zespołu Magnieficent Muttley. To trio, które dało się poznać szerszej publiczności miedzy innymi na festiwalu w Jarocinie, powraca z nowym materiałem.



Po albumie Magnificent Muttley i Little Gigant EP przyszedł czas na zupełnie nowy pomysł. W zamiarze bandu było nagranie i wydanie płyty bez wytwórni i managementu. Zorganizowali więc akcję crowdfundingową. Dzięki pomocy finansowej od słuchaczy, mogą dziś zaprezentować swoje dzieła światu. Dystrybucją albumu zajął się sam zespół. Zamówień można dokonywać poprzez ich stronę na facebooku lub pisząc na adres mmuttleyband@gmail.com

W związku z promocją płyty zespół rozpoczął już kilka dni temu trasę koncertową Rear Window Tour. Przez najbliższe dwa miesiące będą pojawiać się w klubach w całej Polsce promując swój materiał.


Magnificent Muttley - Rear Window
14.05 – Wrocław, Sanatorium Kultury
15.05 – Poznań, Dragon
16.05 – Jarocin, Spichlerz Kultury
22.05 – Radom, Czytelnia Kawy (+ The Stubs)
23.05 – Warszawa, Kulturalna

11.06 – Toruń, NRD
12.06 – Gdynia, Desdemona
13.06 – Elbląg, Mjazzga
19.06 – Szczecin, Dom Grabarza
20.06 – Kołobrzeg, RCK
24.06 – Łódź, Wytwórnia

25.07 – Warszawa, Plażowa



środa, 18 marca 2015

Polskie brzmienie OFF SCENY


Nordyckie inspiracje, niebanalny pop i zaskakujące aranżacje. Do When Saint Go Machine, Sleep Party People czy We Were Evergreen dołączają rodzime projekty. Jakich przedstawicieli polskiej sceny usłyszymy podczas 8. Edycji Festiwalu OFF CAMERA?



Większość rozpoznaje tą twarz, ale dla wielu jego muzyczne fascynacje pozostają nieodkryte. Od żywiołowych, melodyjnych aranżacji poprzez sensualne, intymne brzmienia – to muzyczna propozycja, pod którą podpisuje się Tomek Makowiecki, kolejny artysta OFF SCENY.



Dzikie, lecz starannie skrojone kompozycje przywodzą na myśl atmosferę Miasteczka Twin Peaks. Dawka muzyki trudnej do sklasyfikowania to znak rozpoznawczy grupy Trupa Trupa.

Wszechstronny producent Hatti Vatti ostatnio przykuł uwagę projektem HV/NOON. Na jego płycie można usłyszeć znakomitych muzyków. Podczas krakowskiego koncertu również pojawią się niespodziewani goście.




Wszystko, co najlepsze w rockowej muzyce łączy warszawskie power trio - Magnificent Muttley. Psychodeliczne riffy, nieokiełznana sekcja rytmiczna i mocny wokal to wizytówka zespołu.

Miłośnicy niebanalnego popu powinni pojawić się na koncercie projektu L.A.S., sygnowanego przez Jacka Lachowicza - multiinstrumentalistę kojarzonego m.in. z kolektywem Ścianka czy współpracą z Wojciechem Smarzowskim

Coś niepokojącego, ale zarazem pięknego i ujmującego zaprezentuje Jóga. Muzycy w niezwykły sposób łączą gitarę akustyczną z elektronicznym brzmieniem, zręcznie przemycając skandynawskie inspiracje
 
Zwiewne i szybko wpadającymi w ucho melodie to największy atut Eric Shoves Them In His Pockets. Publiczność będzie mieć okazję przekonać się, jak w nietuzinkowy sposób bawią się dźwiękiem.




Zespół, którego niedługo nikomu nie będzie trzeba przedstawiać to Sjón. Ich muzyka to łobuzerska mieszanka rocka z silnymi nordyckimi inspiracjami.



1-9 maja - OFF SCENA, Forty Kleparz, Kraków

Każdego dnia Festiwalu OFF CAMERA artyści wprowadzą publiczność w nieodkryte muzyczne wymiary. Od 1 do 9 maja zapraszamy do Klubu Muzycznego Forty Kleparz (Kamienna 2, Kraków). Wkrótce ogłoszeni zostaną kolejni artyści oraz szczegółowy line up. Więcej informacji można znaleźć na www.offcamera.pl




Na koncerty w ramach OFF SCENY zapraszają organizatorzy Off Camera oraz SO!MUSIC!


Posłuchaj artystów tegorocznej OFF SCENY w specjalnie stworzonej playliście:




Off Scena  jest częścią projektu „Oblicza Współczesności” realizowanego w ramach Programu ‘Promowanie różnorodności kulturowej i artystycznej w ramach europejskiego dziedzictwa kulturowego’ finansowanego z funduszy EOG, pochodzących z Islandii, Liechtensteinu oraz Norwegii oraz środków krajowych.

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Magnificent Muttley - Weapon Of Choice [klip]


Premiera nowego teledysku zespołu Magnificent Muttley. Klip nakręcony został do utworu Weapon Of Choice pochodzącego z EP-ki Little Giant.



Materiał wideo był zbierany na koncertach Magnificent Muttley i sięga nawet zeszłorocznego występu zespołu na Open'er Festival. Teledysk pokazuje życie kapeli w trasie oraz to w czym czują się najlepiej - występy na żywo.

Muzycy pracują obecnie nad drugim pełnometrażowym albumem i w ciągu najbliższych tygodni wchodzą do studia. Najbliższe koncerty letniej trasy:

6.08 - Warszawa, Kurort
22.08 - Cieszanów, Rock Festival


poniedziałek, 9 czerwca 2014

Nowe Męskie Granie 2014!: Magnificent Muttley

Poznajcie zespół Magnificent Muttley, uczestników konkursu Nowe Męskie Granie!




Głosować na nich możecie w specjalnej facebook'owej aplikacji >>TUTAJ<< Poznajcie szczegóły konkursu Nowe Męskie Granie!


Magnificent Muttley to klasyczne, rockowe power trio, które oldschoolowe gitarowe brzmienia zasila paliwem młodości i entuzjazmu. Grupa w swoich numerach łączy inspiracje takimi zespołami jak Queens of the Stone Age czy Mars Volta, tworząc swoją własną, wyjątkową mieszankę. Psychodeliczne riffy, nieokiełznana sekcja rytmiczna i mocny wokal Krzysztofa Pożarowskiego stanowią ich znaki rozpoznawcze.

Świetne numery, wypełniające ich debiutancki album, Magnificent Muttley, spowodowały, że płyta wylądowała w większości zestawień podsumowujących 2012 roku w polskiej muzyce.

Najnowszym wydawnictwem grupy jest EP=ka Liitle Giant z listopada ubiegłego roku, która również spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem w mediach. 


Skład zespołu:
Aleksander Orłowski
Jakub Jusiński
Krzysztof Pożarowski


Poznaj zespół Magnificent Muttley bliżej:
http://magnificentmuttley.bandcamp.com
https://www.facebook.com/MagnificentMuttley





Magnificent Muttley zobaczyć będzie można w czerwcu na wspólnej trasie z The Stubs, a w lipcu przed Deap Vally!

18.06 OLSZTYN @ Pub Beczka
19.06 ELBLĄG @ Sąsiedzi
20.06 GDYNIA @ Desdemona
21.06 KOŁOBRZEG @ Latarnia
22.06 SOCHACZEW @ NDK Piekarnia
07.07 KRAKÓW @ Lizard King







Posłuchaj konkursowego kawałka- Waepon Of Choice.







Recenzje






Artyści

30daysofline AKX Adele Afromental Agnes Obel Agyness B. Marry Alt-J Angus & Julia Stone Ania Dąbrowska Ania Rusowicz Animators Anita Lipnicka Anna F. Arcade Fire Archive Arctic Monkeys Arms and Sleepers Artur Rojek Atlas Like Augustines Austra Awolnation BOKKA Baasch Babu Król Bad Light District Banks Bartek Szczęsny Basement Jaxx Bastille Bat For Lashes Be.My Bednarek Belle and Sebastian Ben Howard Besides Birdy Bixbit Björk Blur Bobby The Unicorn Bombay Bicycle Club Bon Iver Bonobo Brodka Broods Bryan Adams Budyń Bulbwires By Proxy Calvin Harris Caribou Cat Power Charli XCX Chet Faker Chilli Crew Chlöe Howl Chromeo Chvrches Cinemon Clean Bandit Clock Machine Co-Sovel Coals Cochise Coldair Coldplay Coma Crystal Castels Crystal Fighters Curly Heads Czary Mary Koszmary i Ćmy Czesław Mozil Czesław Śpiewa Daft Punk Damien Rice Damon Albarn Daniel Spaleniak Darkside Daughter David Bowie David Gray David Ross Dawid Podsiadło Delilah Denai Moore Derlak/Trąbczyński/Szablowski Trio Dezerter Die Antwoord Digitalism Disclosure Dog Whistle Domowe Melodie Dorian Concept Drekoty Dyzmatronik EXTRA East India Youth Ed Sheeran Edyta Bartosiewicz Elekfantz Eliot Sumner Ella Eyre Ellie Goulding Elliphant Emade Emile Haynie Emilliana Torrini Eric Shoves Them In His Pockets Erik Hassle Erlend Øye Everything Everything FKA Twigs Fair Weather Friends Faith No More Fall Out Boy Farben Lehre Fink Fismoll Fisz Emade Florence and the Machine Flume Flunk Foals Foo Fighters Foster the People Foxes Frankmusik Future Islands GRAWITACJA Gaba Kulka Gengahr Gentelman George Ezra Gerard Way Glass Animals Gogol Bordello Goldfrapp Gooral Grubson Guano Apes GusGus HV/NOON Haim Hanimal Happysad Hatifnats Hańba Hey Hot Chip How To Dress Well Hozier Hurt Hurts I Am Giant Ibeyi Illusion Imagine Dragons Imany Imogen Heap Inqbator Iza Lach Jack White Jake Bugg Jakub Nox Ambroziak Jamal James Arthur James Blake James Blunt Jamie Lidell Jamie Woon Jamie xx Janek Samołyk Jaromir Nohavica Jazzpospolita Jelonek Jessie Ware John Grant John Newman Jose Gonzalez Julia Marcell Justice JÓGA K-essence KARI KRÓL Kaliber 44 Kamp! Kapela ze Wsi Warszawa Kapelanka Karate Free Stylers Karen O Kasabian Kasia Kowalska Kasia Sochacka Kasia Stankiewicz Katarzyna Nosowska Katy B Kayah Kazik Staszewski Kimbra Kings Of Leon Kixnare Klara Klaves Klaxons Krzysztof Zalewski Kult Kuroma Kwabs L.A.S. L.Stadt L.U.C LASS La Roux Lamb Lana Del Rey Lao Che Lari Lu Lech Janerka Lenny Kravitz Les Ki Lil Silva Lilly Hates Roses Limboski Limp Bizkit Linkin Park Little Dragon Locomotivesun Lorde Lorein Low Roar Luxtorpeda Lykke Li M83 MGMT MIKROBI.T MS MR Maceo Wyro Macio Moretti Magnificent Muttley Maja Koman Major Lazer Mama Selita Manhattan Manic Street Prechers Manoid Marcelina Marcin Masecki Marek Dyjak Maria Peszek Maria Sadowska Marika Marina and the Diamonds Maroon 5 Marte Martin Garris Mary J. Blige Mary Komasa Massive Attack Małe Miasta Mela Koteluk Meshell Ndegocello Metronomy Michael Jackson Michał Przerwa-Tetmajer Michał Sobolewski Mighty Howl Mika Mikky Ekko Mikromusic Miles Kane Milky Wishlake Minerals Misia FF Miss God Mistah Lego Miąższ MoMo Moddi Moderat Modern Lies Modest Mouse Mooryc Muchy Muse Myslovitz Natalia Natu Przybysz Natalia Nykiel Natalia Przybysz Natalia Zamilska Natasha Bedingfield Neony Night Marks Electric Trio Nneka NoNoNo Nowe Sytuacje OCN Ocet Of Monsters and Men Olaf Deriglasoff Olivier Heim Olly Murs Oly. OneRepublic Organek Oszibarack Oxford Drama Pablopavo Pablopavo i Ludziki Paloma Faith Paolo Nutini Parov Stelar Passenger Passion Pit Patrick The Pan Paula & Karol Peace Pearl Jam Perfume Genius Peter & Jacob Peter Broderick Peter J. Birch Peter River Phantogram Pharrell Williams Phillip Bracken Phoenix Pidżama Porno Pink Freud Plug&Play Plum Pokahontaz Pola Rise Power of Trinity Południca! Pustki Rasmentalism Rebeka Renata Przemyk Rita Braga Robyn Roisin Murphy Romantycy Lekkich Obyczajów Royal Blood Royksopp Rudimental Ryba And The Witches Ryn Weaver SBTRKT SOHN Sailor & I Saluminesia Sam Smith Sambor Santana Sara Brylewska Say Lou Lou Scoffers Sean Carey Sebastian Pypłacz Selah Sue Sharon Van Etten Shata QŚ Sia Sigur Rós Sister Wood Sjón Skalpel Skirllex Skubas Smoking Barrelz Smolik So Flow Soko Son Lux Sonia Pisze Piosenki Sorry Boys Spoon St. Vincent Stara Rzeka Submotion Orchestra Sufjan Stevens Swans Sóley T.Love TV On The Radio Tabu Taylor McFerrin Temples Tetrix The 1975 The Black Keys The Cinematic Orchestra The Drums The Dumplings The Esthetics The Fratellis The Freuders The Horrors The Killers The Klaxons The Knife The Kooks The Naked And Famous The National The Neighbourhood The Notwist The Ploy The Prodigy The Saturday Tea The Script The Shipyard The Stubs The Subways The Sunlit Earth The Ting Tings The Weeknd The Wombats Thirty Seconds To Mars Thome Yorke Tides From Nebula Tomasz Makowiecki Tomasz Stańko Tourist Trentemøller Tricky Trupa Trupa Trust Tycho Tymon Tymański U2 Vavamuffin Vermones Voo Voo Vołosi Vök WNDKR Waglewski Fisz EMADE Warpaint We Draw A White Lies WhoMadeWho Wild Beasts Women For Hire Woodkid Yeah Yeah Yeahs Years & Years Yoachim You + Me Young Stadium Club Zagi Zespół Dziewczyny Zoot Woman iamamiwhoami meeow neena taktoprawda xxanaxx zimowa Ólafur Arnalds Łagodna Pianka Łąki Łan