Wydarzenie Goodfest określane jest jako jedno z najciekawszych wydarzeń artystycznych na Podkarpaciu, które w krótkim czasie stało się także ważnym punktem na kulturalnej mapie Polski.
Czwarta edycja festiwalu wychodzi poza nurt alternatywny, otwierając się na nowe muzyczne obszary. W tym roku na scenie projektu połączą się odmienne gatunki – rock, hip-hop, pop oraz muzyka elektroniczna i jazz, tworząc prawdziwy tygiel dźwięków.
Tegoroczna edycja odbędzie się w sobotę 20 czerwca 2015 na terenie Stadionu K.S. "Wisłoka" w Dębicy.
Line-up Goodfest Dębica 2015
Goodstage:
18:00 - DOBRE DŹWIĘKI: MIKSER & INSTRUMENTY 18:35 - DOBRE DŹWIĘKI: THE FREUDERS 19:10 - DOBRE DŹWIĘKI: TUBAS SKŁADOWSKI 20:00 - MOLESTA EWENEMENT 21:30 - DAWID KWIATKOWSKI 22:45 - HEY
Shitty Ending to muzyczny zapis walki wyrzutów sumienia z egocentryczną determinacją do czynienia własnej Woli. Singiel promuje debiutancki, dwupłytowy album 7/7, który na sklepowe półki trafi już 19.06!
Numer opowiada historię faceta uwikłanego w silne namiętności, próbującego zapanować nad swoimi słabościami.
Aby odseparować się od standardowych warunków studyjnych oraz codziennych zobowiązań, zespół spakował sprzęt niezbędny do realizacji sesji nagraniowej i dzięki uprzejmości rodziny jednego z realizatorów na tydzień wyjechał do drewnianego domu pod Kozienicami, aby nagrać materiał na pierwszy, z dwóch krążków tworzących 7/7. Siedem dni - siedem piosenek.
Zerwanie z utartym trybem pracy studyjnej wpłynęło na świeżość materiału, a dzięki sprzyjającym warunkom akustycznym oraz panującej atmosferze udało się stworzyć podstawę finalnego brzmienia.
Utwory z drugiej "siódemki" oscylują wokół eksperymentów oraz improwizacji, których nie brakuje w repertuarze The Freuders. Druga płyta w całości została nagrana w studio Dizzy Dizzy/Wieloślad (Filip Olecki, Michał Ścibior) w Warszawie przy pomocy szerokiego arsenału sprzętów i z wykorzystaniem różnych koncepcji. Ta ‘siódemka’ zdradza instrumentalne zapędy zespołu - jest muzyczną klamrą dotychczasowych dokonań formacji w formie koncepcji "piosenek-przepowiedni".
Warszawska formacja The Freuders debiutuje właśnie dwupłytowym albumem zatytułowanym 7/7. Czekają na Was solidne, rockowe brzemienia, ale nie tylko...
The Freuders - 7/7 premiera: 19 czerwca 2015
The Freuders, czyli minimalistyczny kolektyw muzyczny stawiający na solidność sekcji rytmicznej, zalany gitarowym sosem, doprawiony szczyptą charyzmatycznych wokali. Delikatny zapaszek cmentarza albo emanacja czarnej dziury. Chłodno i bez przebaczenia. Czym dłużej grają, tym trudniej jest określić ich muzykę. Zespół zdobył tytuł Soundbustera za najlepszy koncert polskiej formacji podczas Soundrive Festival 2014.
7/7 to wyczekiwany debiut płytowy warszawskiej formacji. Zespół na dwupłytowym wydawnictwie ujął klamrą dotychczasowe dokonania muzyczne w formie koncepcji „piosenek-przepowiedni”, będących moralną spowiedzią głównego bohatera. Solidne, rockowe brzmienia przeplatają się z melancholią, ocierając miejscami o ezoterykę.
Wśród inspiracji brzmieniowych da się usłyszeć wpływy stoner i post-rocka, nowej fali oraz elementów muzyki elektronicznej. Zespół zrealizował sesję nagraniową jesienią 2014 roku w drewnianym domu na odludnej wsi.
W najbliższy weekend, 22-23 maja zespół The Freuders odwiedzi Chorzów oraz Poznań, gdzie zaprezentują premierowy materiał z debiutanckiego albumu 7/7.
The Freuders, czyli minimalistyczny kolektyw muzyczny stawiający na solidność sekcji rytmicznej, zalany gitarowym sosem, doprawiony szczyptą charyzmatycznych wokali. Delikatny zapaszek cmentarza albo emanacja czarnej dziury. Chłodno i bez przebaczenia. Czym dłużej grają, tym trudniej jest określić ich muzykę. Zespół zdobył tytuł Soundbustera za najlepszy koncert polskiej formacji podczas Soundrive Festival 2014.
7/7 to wyczekiwany debiut płytowy warszawskiej formacji. Zespół na dwupłytowym wydawnictwie ujął klamrą dotychczasowe dokonania muzyczne w formie koncepcji „piosenek-przepowiedni”, będących moralną spowiedzią głównego bohatera. Solidne, rockowe brzmienia przeplatają się z melancholią, ocierając miejscami o ezoterykę.
Wśród inspiracji brzmieniowych da się usłyszeć wpływy stoner i post-rocka, nowej fali oraz elementów muzyki elektronicznej. Zespół zrealizował sesję nagraniową jesienią 2014 roku w drewnianym domu na odludnej wsi.
12 polish songs of Soundrive Fest 2014 to kompilacja, na której znalazło się 12 polskich artystów 3. edycji Soundrive Fest.
Daniel Spaleniak, Bobby The Unicorn, The Saturday Tea, The Freuders, Szezlong, The Sunlit Earth, Miss God, Trupa Trupa, Wild Books, Straight Jack Cat, Gonzo And The Prezidents oraz Young Stadium Club.
Idea towarzysząca każdej edycji festiwalu to odkrywanie muzyki, dlatego też organizatorzy zapraszając wykonawców stawiają na niszowych, początkujących artystów, niejednokrotnie debiutantów. 12 polish songs of Soundrive Fest 2014 ukazuje współczesny obraz polskiej sceny alternatywnej, kierunek zmian i nowe trendy.
"Zapraszając młode kapele chcemy pokazać jak rozwija się polska scena. Mamy wspaniałych artystów, którzy mają wiele do zaoferowania i robią muzykę na wysokim poziomie. Dlatego też powstała ta płyta. Chcemy ich promować, prezentować szerszej publiczności." - mówi wydawca i organizator festiwalu Arek Hronowski.
1. Bobby The Unicorn “Lion’s Heart” 2. The Saturday Tea “Walking Dead” 3. The Freuders “Gamma Waves of Betelgeuse” 4. Daniel Spaleniak “House On Fire” 5. Szezlong “Improper” 6. The Sunlit Earth “Amnezja” 7. Young Stadium Club “Want You” 8. Trupa Trupa “Dei” 9. Wild Books “Fake Estate” 10. Straight Jack Cat “Leaves” 11. Gonzo And The Prezidents “Trix” 12. Miss God “Tripanana”
Trzecim przystankiem na tegorocznej trasie Męskiego Grania jest Chorzów! Tak jak w ubiegłym roku Kompleks SZTYGARKA wypełnią najlepsza muzyka, fenomenalna atmosfera i złociste trunki marki Żywiec.
oraz wyjątkowy koncert zespołuMęskie Granie Orkiestra
Strefa Art:
Kobas Robert Majkut Jan Holoubek
Na koncercie w Krakowie z pewnością nie zabraknie singla tegorocznej trasy - Elektryczny w wykonaniu MĘSKIE GRANIE ORKIESTRA!
Słowa: Katarzyna Nosowska
Muzyka: Andrzej Smolik Gitara basowa: Olaf Deriglasoff Gitara: Michał Sobolewski Perkusja: Piotrek EMADE Waglewski Wokal: BRODKA, Dawid Podsiadło
POZNAJ ARTYSTÓW:
The Freuders
The Freuders to minimalistyczny kolektyw muzyczny stawiający na solidność sekcji rytmicznej, zalany gitarowym sosem, doprawiony szczyptą charyzmatycznych wokali. Twórczość zespołu nawiązuje do szeroko pojętej muzyki alternatywnej. Lubią połamane dźwięki i rytmy, a także inne niebanalne rozwiązania, które starają się sukcesywnie wprowadzać w swoje kompozycje.
Dezerter + Lech Janerka
Dezerter to legenda polskiego punk rocka - na scenie od początku lat 80. Jak sami mówią, trochę wymyślili ten gatunek od nowa. Narodzili się ze sprzeciwu wobec istniejącego systemu politycznego, czego odzwierciedleniem były ostre gitarowe brzmienia i pełne kpiny teksty. Obecnie ich muzyka dojrzała, jednak nadal słychać w niej echo buntu, a słowa cechuje wnikliwość obserwacji otaczającej rzeczywistości. Od początku istnienia, każdy ich występ porywa publiczność do szalonego tańca. Do dziś pozostają punktem odniesienia dla wszystkich znudzonych konformizmem.
Lech Janerka to muzyk rockowy, kompozytor, basista, autor tekstów. Na polskiej scenie rockowej pojawił się pod koniec lat 70. zakładając zespół Klaus Mitffoch, z którym nagrał legendarną płytę o tym samym tytule. Po odejściu z zespołu kontynuował działalności solową wydając 8 albumów. W 2005 roku za utwór Rower z płyty Plagiaty został nagrodzony Fryderykiem. Artysta pozostaje jedną z najbardziej szanowanych postaci w polskiej branży muzycznej, a na każdą jego płytę z niecierpliwością wyczekuje grono wiernych odbiorców.
Jazzombi!e
Muzyka nieoczywista i poszukująca, czyli projekt łączący dwa zespoły - Lao Che i Pink Freud. Grupy przez kilka lat grały na tych samych festiwalach, aż w końcu z wzajemnej inspiracji dźwiękowej i przyjaźni postanowiły stworzyć nową jakość. Jazzombi!e to nie tylko nazwa, ale też, jak mówią członkowie, nowy gatunek. Różnią ich style, ale łączy pasja. Utwory artystów zespalają ze sobą jazz, rock, funk, elektronikę i szeroko rozumianą alternatywę. Podczas ich koncertów ze sceny płyną nie tylko niesamowite brzmienia, ale również radość i pozytywna energia. Oba zespoły wierzą w pierwotną dzikość, która stanowi dla nich podstawę muzyki, co słychać w ich oryginalnych i przekraczających wszelkie ramy utworach.
Makowiecki + Skrzek + Komendarek
Tomka Makowieckiego świat dźwięków otaczał od zawsze. W trasy koncertowe jeździł ze swoimi rodzicami już w przedszkolu. Bliska jest mu muzyka i elektronika francuska. Jego mistrzem, inspiratorem i guru jest Serge Gainsbourg. Ten French Touch słychać zwłaszcza na płycie Moizm. Makowiecki słucha każdego rodzaju muzyki i stara się jej nie klasyfikować, a jedynie czerpać najlepsze z każdego gatunku. Odzwierciedleniem tego jest transformacja, jaką przeszedł w czasie swojej obecności na scenie - od rockowych, gitarowych brzmień z pazurem, po wyrafinowane, delikatne i spokojne dźwięki jego obecnej twórczości.
Józef Skrzek uruchamia swój syntezator Minimoog i... nie ma sobie równych. A to dopiero początek Jego licznych umiejętności. Za charakterystyczną burzą włosów kryje się artysta, który od czterech dekad jest aktywnym, kreatywnym twórcą. Zaskakiwał jako ekspresyjny basista grupy Breakout, wszechstronny multiinstrumentalista legendarnego SBB czy jako muzyk eksploatujący brzmienia syntezatorów pod sklepieniem Planetarium Śląskiego. Jest genialnym improwizatorem, który z powodzeniem wdawał się w fascynujące dialogi z takimi artystami jak Tomasz Stańko czy Thijs van Leer. Od połowy lat 90. zajmuje się produkcją dużych widowisk multimedialnych w niecodziennych miejscach - kopalnia srebra, latarnia morska czy zbocze góry Stecówka. Komponuje także dla teatru i filmu, pojawia się gościnnie w innych projektach i ciągle koncertuje.
Władysław Komendarek jest oryginalny i kontrowersyjny. Ukończył klasę fortepianu, jednak wyrósł na gruncie muzyki rockowej. Zdaniem jego mamy, wrażliwy dźwiękowo od najmłodszych lat. Inspiruje go muzyka poważna, eksperymenty elektroniczne oraz wyobraźnia. Twórczość artysty jest mieszanką rożnych gatunków: metalu, ambientu, drum and bass. Jak sam mówi, jednogatunkowość jest nudna. Pracuje tylko w nocy. Jego melodie są pełne emocji i nie mają sobie podobnych. Bawi się brzmieniami, miksuje je, a efektem tego są niesamowite utwory - czasami spokojne, niekiedy odważne i ostre. Pod każdym jednak względem niepowtarzalne.
Pablopavo + SKUBAS
Pablopavo to właściwie Paweł Sołtys. Jeden z pierwszych wokalistów śpiewających po polsku w stylu raggamuffin. Raz słuchał jazzu, raz reggae, jednak ten drugi gatunek zwyciężył w początkowej fazie jego drogi muzycznej, ponieważ - jak sam mówi - jest dla niego muzyką miłości. To właśnie śpiewając reggae w swojej macierzystej formacji Vavamuffin, stawiał pierwsze kroki na scenach całej Polski. Z czasem jednak zaczął rozwijać swoje zdolności zarówno muzyczne, jak i literackie. Wówczas stworzył grupę Pablopavo i Ludziki. Artysta inspiracje czerpie z codziennego życia, zwłaszcza z Warszawy i jednej z jej dzielnic - Pragi. Fascynują go lata 60.
SKUBAS to artysta niepokorny, zadziorny i nieokrzesany. Ciągnie się za nim legenda rockandrollowego łobuza. Jest wokalistą o niepowtarzalnej i bardzo klimatycznej barwie głosu oraz kompozytorem i gitarzystą. Fani w jego twórczości podziwiają autentyczność i prostotę. Jego debiutancka płyta Wilczełyko okazała się jedną z najważniejszych w 2012 roku. Koncerty SKUBASA to z jednej strony wulkan energii, z drugiej - potężna dawka melancholii skrywanej pod maską grunge’owego hałasu. Po mistrzowsku tworzy niesamowite spektakle, którym towarzyszy niepowtarzalna atmosfera.
Pustki
Mistrzowie łączenia postrocka i avanpopu. Nazwę zespołu wzięli od przydomowej komórki, w której rozpoczęli swoją przygodę z dźwiękami. Kiedyś mówiono o nich, że grają muzykę Wschodu, ale tak naprawdę ich każda kolejna płyta wymyka się z ram gatunkowych. Wydany w marcu album Safari, jest tego najlepszym dowodem. To fenomenalne połączenie chwytliwej melodii z niebanalnym tekstem. Zespół nagrywając płytę chętnie eksperymentował, wykorzystując oprócz charakterystycznego dla Pustek brzmień także dużą dawkę elektroniki. Muzyka zespołu to zderzenie wejść i wyjść - dźwięków cichych i spokojnych, przeplecionych mocnymi i efektownymi. Zachwycają, porywają, oczarowują.
Waglewski Fisz EMADE
Bardzo często artystyczne zamiłowania wybitnych rodziców są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Jednak niezwykle rzadko dzieci potrafią wyjść z cienia wielkiego nazwiska i rozpocząć własną karierę. Tym wyjątkiem są synowie legendarnego Wojciecha Waglowskiego, Fisz i EMADE, którzy wybrali własną ścieżkę muzyczną odnosząc na niej wielki sukces. Dlatego, kwestią czasu było aż wejdą do razem studia i nagrają wspólną płytę. Obecnie ich utwory są ukłonem w stronę klasycznego rocka o surowym brzmieniu oraz gitarowym graniu. Ale największą siłą rodzinnego trio jest ich różnorodność
MĘSKIE GRANIE ORKIESTRA
Tym razem bodziec do ewolucji w muzyce dał Smolik, który wraz z BRODKĄ, Dawidem Podsiadło, Olafem Deriglasoffem, Piotrem EMADE Waglewskim, Michałem Sobolewskim, Krzysztofem „ZALEF” Zalewskim, Michałem „FOX” Królem, Miłoszem Pękalą oraz Łukaszem Korybalskim stworzył wyjątkową mieszankę stylów łamiącą muzyczne bariery i stereotypy.
W koncertowym składzie 10 muzycznych osobowości wystąpi razem na jednej scenie. Specjalnie na tegoroczną edycję Męskiego Grania jako Męskie Granie Orkiestra.
Interesuje Cię Męskie Granie 2014? Wybierasz sie na któryś z koncertów trasy? Chcesz być na bieżąco? Polub nasz profil facebook! :)
Za nami konkurs Nowe Męskie Granie – internauci wybrali sześć zespołów, które wyruszą w trasę koncertową Męskie Granie 2014. Wiemy już, że do muzyków występujących podczas tegorocznej edycji dołączą AKX, ØRGANEK, Patrick The Pan, Ryba And The Witches, The Freuders oraz The Shipyard.
Nowe Męskie Granie to integralna część trasy koncertowej Męskie Granie, której wyłącznym sponsorem jest Żywiec. W ramach konkursu, marka już po raz czwarty wspierała obiecujących artystów. W tym roku, pierwszy raz w historii Męskiego Grania, dla uczestników akcji przygotowany został dedykowany koncert. 28 czerwca na scenie w Sopocie wystąpiło dziesięć zespołów wybranych przez głosujących: MIKROBI.T, AKX, The Shipyard, The Freuders, Karate Free Stylers, Drekoty, Patrick The Pan, Cinemon, Ryba And The Witches oraz ØRGANEK. 29 lipca rozpoczął się drugi etap, w którym internauci wskazali sześć zespołów. Już wiemy, że w trasę koncertową Męskie Granie 2014 wyruszą: AKX, ØRGANEK, Patrick The Pan, Ryba And The Witches, The Freuders oraz The Shipyard. Poniżej możecie zobaczyć w których miastach zaprezentują się zwycięzcy tegorocznej edycji Nowego Męskiego Grania.
ØRGANEK - Kraków 12.07
AKX - Poznań 19.07
The Freuders - Chorzów 26.07
Patrick The Pan - Warszawa 02.08
Ryba And The Witches - Wrocław 23.08
The Shipyard - Żywiec 29.08
Zespoły uczestniczące w konkursie Nowe Męskie Granie zostały wybrane przez dziennikarza Radiowej Trójki, Piotra Stelmacha. Nie chcę, żeby to zabrzmiało jak fabrykowanie legend, ale... wygrali wszyscy artyści, biorący udział w tegorocznym Nowym Męskim Graniu. Różnice były naprawdę niewielkie, choć zdaję sobie sprawę z faktu, że dla wykonawców i managerów był to konkretny sprawdzian ich aktywności. I jeśli tylko liczba słuchaczy każdego z tej dwudziestki nawet minimalnie wzrosła, zasadność organizowania takich akcji jest tym większa. Warto stawiać na nowych zdolnych, warto im pomagać, bo to fantastyczny gang. A poza tym, dzięki wybranej finałowej szóstce Męskie Granie 2014 zyska dodatkową wartość – komentuje Piotr Stelmach, dziennikarz radiowej Trójki. Wyłonione zespoły dołączą do wcześniej ujawnionych artystów. Na Męskim Graniu 2014 przed publicznością zaprezentują się: Artur Rojek, Behemoth, Bokka, BRODKA, Dawid Podsiadło, Dezerter, Grubson, Illusion, Jamal, Jazzombi!e, Krzysztof ZALEF Zalewski, Luxtorpeda, Łąki Łan, Makowiecki feat. Skrzek, Komendarek, Molesta Ewenement, Nosowska, Nowe Sytuacje, Őszibarack, Pink Freud, Pablopavo, Pustki, SKUBAS, SMOLIK, Tomasz Stańko, Marcin Masecki i Macio Moretti oraz Trzaska Budzyński Jacaszek, Vavamuffin, Waglewski Fisz EMADE i Męskie Granie Orkiestra.
The Freuders to minimalistyczny kolektyw muzyczny stawiający na solidność sekcji rytmicznej, zalany gitarowym sosem, doprawiony szczyptą charyzmatycznych wokali. W języku plemienia M'bhutu - da-frojders - oznacza rytuał, w którym mężczyzna chcący pojąć cnotliwą kobietę za żonę winien popełnić wpierw rytualne samobójstwo. Delikatny zapaszek cmentarza, albo emanacja czarnej dziury. Chłodno i bez przebaczenia. Lubuje się połamanych dźwiękach i rytmach a także innych niebanalnych rozwiązaniach, które stara się sukcesywnie wprowadzać w swoje kompozycje. Początki zespołu sięgają września roku 2008 i koncertu George’a Clintona w Warszawie. Biorąc pod uwagę obecną formę muzyczną aż strach pomyśleć, że zespół zaczynał od funku (a są tacy co i to pamiętają!). Od tamtego czasu The Freuders próbowali swoich sił w 5 osobowym składzie, z dodatkowym wokalistą i elektroniką diametralnie zmieniając muzyczne upodobania. Był to kamień milowy w historii kapeli, która nawet po personalnych roszadach i powrocie do 4 osobowego składu, zachowała elementy elektroniki. Ich ostatni singiel - Uroboros - jest wydawnictwem zawierający tytułowy utwór oraz dodatek w postaci Gamma Waves of Betelgeuse. Są to pierwsze nowe nagrania zespołu od debiutanckiej EP-ki Hikikomoriwydanej własnym nakładem w 2011 roku i jednocześnie są zapowiedzią pierwszej długogrającej płyty, nad którą pracuje zespół. Skład zespołu: Tymek Adamczyk- guitar/voc Maciek Witkowski - bass/electronics Olek Adamski- guitar Krzysiek Smolicz - drums